poniedziałek, 22 lutego 2010

Gąseczki

Gąseczki, bo to nawet nie są gąski 'rosołowe' :)))
Tak na szybkiego pokazuje maleństwa, które mogą mieszkać w doniczkach z ziołami przez cały rok, nie tylko wiosną .
Gąski już jutro wędrują do nowych właścicielek, mam nadzieje, że będą się podobać :)
W rzeczywistości są ładniejsze:)
Zdjęcia robiłam już przy sztucznym świetle i kraciaste gąsinki trochę się rozmyły.


 





I jeszcze jedno .
Zmieniłam nazwę bloga i taka już zostanie.
Poprzedni tytuł był roboczą wersją , wymyśloną na szybkiego, bez zastanowienia.
Mam nadzieję, że ta nazwa się przyjmie :)
Od dzisiaj również , wszystkie paczuszki jakie wysyłam opatrzone będą 'metką' takiej właśnie treści 'Manufaktura Ambrozji' .

Całuje Was mocniasto i zmykam przytulić się do poduchy :**

10 komentarzy:

  1. Trafił swój na swego :) U mnie też Beatko wysyp gąsek - jeszcze foci nie zrobiłam, ale popołudniu wrzucę. Gąski są cudowne, wdzięczne, uniwersalne i radosne! :) A nazwa superrrr - taka profesjonalna :) A skąąąąd masz metki ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dario :) ja dopiero zaczęłam przygodę z gąskami. Powstanie ich więcej tylko ciągle mi czasu brakuje.
    A metki sama zrobiłam :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Te kraciaste rewelacyjne , a pierwsza?Hmmmmmmmm , boska , nogi mnie rozwalły:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Żółta Mnie rozwaliła, te stópeczki...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Gaseczki sliczne, sama zdazylam u Darsi trzy sztuki juz zakupic:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tytuł bloga podobny bardzo do mojego.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja pierdziu ambi, powalasz mnie swoimi cudami!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. oooo, z niecierpliwością czekam na swoje:)

    bardzo ładna nazwa blogu:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz