środa, 3 marca 2010

'Petitki' króliki

Maleństwa w bieli i odcieniach niebieskiego.
Dwa 'petitki' króliki , do przytulania, spania, tłamszenia i podroży dla małego Smyka:)
Oświadczam, że szycie królika mini  jest o wiele, wiele trudniejsze niż w rozmiarze XL.
Te maleńkie spodenki , stawiały opór . Wypychanie łapek graniczyło z cudem.
Ale się udało , są .
Dwa małe słodziaki:))


Dziękuję wszystkim zaglądającym do mnie.
Dziękuję za miłe słowa, to bardzo motywuje do pracy.
Dlatego ślęczę po nocach nad następną zwierzyną.
Całusy posyłam:**

Króliki można przygarnąć w Fairy House 








25 komentarzy:

  1. dla mnie bomba! nie sprzedajesz ich?

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj zazdroszczę takiego talentu do szycia, cudne te króliki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Apuni :) dziękuję :)


    Atram zaraz wstawie na Fairy House , bo są na sprzedaż :)


    Aniu :) jejku , dziękuję kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny duecik ! Masz kobito cierpliwość. Hejka

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdolniacha z Ciebie, Fajne króliczki
    Pozdrawiam ze słonecznego o poranku Charkowa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie miałam pisać Beatko, że maluchy się o wiele ciężej szyje... Właśnie też zmagam się z takim jednym :)Twój duecik jest przeuroczy i śliczny, na pewno szybko znajdą nowy domek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodziaki te króliki, pięknie Ci wyszły!!! Coś wiem o szyciu maleństw, bo szyję teraz kurczaczki i małe kury więc coś wiem o wypychaniu takich maleństw, żmudna, irytująca robota (ja w duchu trochę się naklęłam, ale nikt nie słyszał:)). Gratuluję efektu!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne miniaturki!
    Podziwiam precyzję.
    Mam pytanie czym najlepiej wypychać króliczki?

    OdpowiedzUsuń
  9. Mario :) dziękuję :) co do cierpliwości to różnie bywa :)))


    Kasiu :) dziękuję :* u mnie też słonecznie - nowosądeckie :)


    Darsi :) no masakra takie małe łapki i te porcięta :/ Cierpliwości życzę przy szyciu:*


    Edino :) ha ja też klęłam , ale szyje po nocy wiec te przekleństwa słyszą tylko papugi i kot, reszta domowników smacznie śpi:))
    Ja właśnie wydrukowałam szablony na małe kurki :)))

    Fuerto :) dziękuje i witaj u mnie :))
    Co do wypychania, to nie wiem czym robią to inne dziewczyny , ja wypycham ociepliną , taka z kołdry ( właśnie wczoraj zakupiłam następną :)))do małych elementów roluje w rękach takie długie słupeczki , o wiele łatwiej wtedy wypychać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. NO nie mówcie, że te maluchy szyje się trudniej...? Serio? To w takim razie większe okazy powinny już pójść mi dużo łatwiej, co, skoro zaczynałam od mini mini? ;))) A parka przeurocza! I w tym jeden w moją ulubioną krateczkę, ach! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne:) Ja też klnę przy wypychaniu!

    OdpowiedzUsuń
  12. w życiu czegos takiego bym nie uszyła:):):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Ambrozjo!
    z calego serca dziekuje ci za odwiedziny!
    Poduchy to praca mojej swietej pamieci babci...te dziergane...a te szyte to tylko moje male projekty.
    Kroliczki bardzo slodkie...czekam na wiecej twoich kreatywnych wytworow!
    Pozdrawiam serdecznie
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  14. Fakt,że te mniejsze trudniej się produkuje.Ale dla mnie najgorsze są łapy ręcznie doszywane.Koszmar ;D Dlatego jak tylko kupię se płótno,to uszyję królisia duuużego.Albo może pannę tildę ? Kto wie ;)
    Zapraszam do siebie po wyróżnienie.I pozdrawiam cieplutko :))))

    OdpowiedzUsuń
  15. Annaszo :) dziękuję bardzo , a co do szycia to jak dla mnie mniejsze szyją sie o wiele trudniej:)


    Wygodna :) dziękuję bardzo :**


    Oliwku :) nie mów nigdy, ja tez dwa miesiące temu 'bałam' sie igły :)

    Joasiu :) dziękuję bardzo :**

    OdpowiedzUsuń
  16. Kaatje :) dziękuję bardzo :)


    Magdaleno :) jak miło, że do mnie zajrzałaś :** Twoje poduchy śliczne, zaczynam szukać szydełka :) Do Ciebie zaglądam codziennie z wielką radością :))

    Aniu :) dziękuję :*


    Bovary :) no to czekam na Twoja Pannę Tildę :)
    Bardzo, bardzo dziękuję Ci za wyróżnienie. Och miło na serduchu w takich chwilach :***

    OdpowiedzUsuń
  17. tadam. petiki juz u mnie sa:) i sa przeslodkie! dzieki:)

    OdpowiedzUsuń
  18. sliczne :)) dziewczynki nie chcialy ich dla siebie?

    OdpowiedzUsuń
  19. sliczne :)) dziewczynki nie chcialy ich dla siebie?

    OdpowiedzUsuń
  20. anonimowy, to figa ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochana Beatko pisałaś,że będziesz mnie nakłaniała na wymiankę-OD RAZU SIĘ ZGADZAM KOCHANA Z TOBA TO PRZYJEMNOŚĆ,JA CHCĘ TWOJE KRÓLICZKI TE DWA W KOLORKACH NIEBIESKICH DŻINSU I KRATKI-A TY WYBIERAJ CO CHCESZ-WSZYSTKO ZROBIĘ NA CO MASZ OCHOTĘ.Zdrówka życzę i powrotu do szycia,bo tworzysz cuda...buziaczki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz