poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Ogrodowe piękności i pierwsze serca

Odziane w zieleń i róż .
Skończyłam dzisiaj i jak tylko zdążyłam zrobić zdjęcia moje dziewczyny porwały je do zabawy w ogrodzie.
Są do siebie baardzo podobne, jedyne różnice to kolory kwiatów na spódniczkach i zdobienie na skrzydełkach.
Musiały być bardzo podobne, inaczej rozpętałaby się wojna domowa :)))

Piękności wędrowały z córkami po ogrodzie, przysiadały czasem na gałęziach, pomagały zbierać stokrotki , a wieczorem wypiły herbatkę w maleńkich filiżankach  i zasnęły na kanapie:))
























































































A muszę się jeszcze pochwalić, że rozpoczęłam swoją przygodę z decoupage :)))
Oczywiście na początek poszły łatwe motywy i małe przedmioty - kierowałam się zdrowym rozsądkiem - jeśli coś schrzanię to nie żal wyrzucić :))
Oto efekt mojej pracy - dwa serca , drewniane zawieszki :)




Powstała trzecia dokładnie taka sama anieliczka, ale o tym bedzie jutro - to mała niespodzianka:)))

Całusy posyłam kochane kobietki i zmykam do łóżka :*****

14 komentarzy:

  1. Serducha są śliczne !
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. To się Beatka rozszalała :) Piękne wszystko i anieliczki i serducha! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne Anielice :) A serduszka tak samo ! Podziwiam.Sama bym się zabrała za decoupage,ale jakoś nie mogę się w sobie zebrać,bo wydaje mi się to b.trudne.Pięknie zrobiłaś te serca,wcale nie widać,że to Twoje pierwsze decou.Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne ogrodowe anielice. Nie dziwię się Twoim córkom,sama chętnie bym je porwała ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejne cuda uszyłaś!! Anielice są piekne!! Dekupażowe serca też urocze:)
    Pozdrawiam mocno:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne są! Super wykończenia, te różyczki, kwiatki na sukienkach, wyszyte skrzydełka i śliczne buciki...:) Mniam... Śliczne są!

    OdpowiedzUsuń
  7. Anielinki jak zawsze piekne.
    Zawieszki sercowe wyszly idealnie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. To, że ślicznie szyjesz, to już zdążyłam zauważyć podglądając Twój blog. teraz jeszcze ujawnił się talent do decou-. Serducha są wspaniałe, to jeden z moich ulubionych wzorów serwetkowych. Działaj dalej! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ zdolniacha z Ciebie, czego nie dotknie w cuda zamienia !!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogrodniczki piękne, a serducha decu widzę, że idealnie ci wyszły! A jak ci się ten nowy rodzaj twórczości podoba? Bo ja wsiąkam powoli i muszę się hamować przed tym, żeby nie upiększać wszystkiego wokół nowymi motywami ;)))

    OdpowiedzUsuń
  11. No i zawieszki wyszły super!!! Udało Ci się, i nie wyrzucaj czasem.:)) A Anielice jak zwykle podziwiam i się nimi zachwycam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Anieliczki są śliczne, ale "decou" -serducha wyszły Ci rewelacyjnie.
    I jeszcze widzę cudne wianki - serca bukszpanowe. Są urocze!
    Pozdrowień moc :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mario :)
    Darsi :)
    Kasiu:)
    Wichrowa:)
    Wygodna:)
    Ateno:)
    Atram:)
    Dziękuję Wam bardzo za miłe słowa :***

    Bovary :) wiesz co to wcale nie takie trudne , jak znajdziesz czas i ochote to polecam decou - fajna zabawa :))

    Miro :) dziękuję bardzo :** Daleko mi jeszcze do twoich prac decou :)))

    Kasandro :) hahha dzięki :* z tymi uzdolnieniami to różnie bywa - męża od 13 lat dotykam i nie chce się w cudne bóstwo zamienić :PPPPP

    Annaszo :) no ja jak na razie to trochę z rezerwa podchodzę do decou, niby coś tam działam, ale jeszcze nie wsiąknęłam :))

    Edino :) dziękuję bardzo :*** Stosowałam się do twoich wskazówek i jakoś poszło :***

    Alexo :) dziekuje Ci bardzo :**
    Co do wianków, to wreszcie mogę sobie na nie pozwolić bo bukszpan w ogrodzie jest na tyle duży, że obskubuje go systematycznie :)))
    całuje :**

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz