czwartek, 3 czerwca 2010

Panny dwie

Zupełnie odmienne.
Pierwsza Anielina bardzo duuża - mierzy 65 cm.
W sukience usłanej niebieskimi różyczkami, która zakrywa błękitne pończoszki zakończone koronką.
Aniela we włosach ma wpiętą małą spinkę wykonaną ze srebra ( metodą wire - wrapping) próby 925 i 999, oksydowaną i polerowaną.







































I druga, skromniutka wiejska dziewczyna, w moim ukochanym lnie.
Anielinka wykonana z bawełny, oraz surówki lnianej i bawełnianej.
Utrzymana w tonacji brązu. Skromną sukienkę Anielki zdobią kieszenie , w jednej zamieszkało serduszko - na szczęście.
Czekoladowe włosy spięte lnianymi kokardami, dodają uroku tej skromnej pannicy.






































Wiejska Panna już szuka nowego domu na Fairy House.

Moje kochane, dziękuję Wam bardzo za komentarze i za to, że do mnie zagladacie:)))
Każdy komentarz czytam !!!

Przepraszam, że nie odpowiadam na nie od razu, ale dla mnie doba jest wyjątkowo za krótka.
Zaczynam powoli wychodzić na prostą  z zamówieniami, jeszcze tylko 7 Anielinek do uszycia:))
Zabieram sie powoli za lale na wymianki - obiecuję dotrzymać terminów kochane dziewczyny.
Chciałam jeszcze na koniec podziękować wszystkim , którzy składają u mnie zamówienia - wiem, że zaglądacie do mnie - więc dziękuję bardzo za okazane zaufanie i za przyjęcie pod swój dach Anielinek z mojej Manufaktury:****
Buziaki dla wszystkich i duuuzo słoneczka :)))

Po edycji - Kochane moje znów nas dzisiaj zalało:(((
Burza w nocy , a właściwie ulewa trwała dobre kilka godzin.
Skutek taki, ze w moim mieście dwa mosty zerwane, woda płynęła na wysokości barierek.
Wszystkie wioski wzdłuż rzeki zalane.
W mieście brak prądu ( u mnie włączyli jakąś godzinę temu ), brak wody pitnej, drogi zamknięte.
Strach, przerażenie  i ta okropna bezsilność wobec żywiołu:((((




39 komentarzy:

  1. Anielinki przesliczne-kazda w swoim stylu-pierwsza-wysoka-jest 'elegancka',ale ta druga,poprzez efekt'surowosci' ubranka,podbila moje serce od pierwszego wejrzenia:-)
    Pozdrawiam Serdecznie-psiankaDK

    OdpowiedzUsuń
  2. Anioł w pończoszkach...śliczna !
    Pozdrawiam cieplusio

    OdpowiedzUsuń
  3. obie fantastyczne ale ta w lnianej sukience aaachhhh!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pończochy i spinka to następny hit u aniołków :)Są rewelacyjne elegantka i skromnisia. Dwie skrajności ale obie urocze :)
    Pozdrowienia od anioła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne panny...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne. Sama mogłabym uszyć , ale nie miałyby tego uroku. Myślę czy nie dołączyć do kolejki zamówień :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Każda jedyna w swoim rodzaju, obie cudowne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj piękne one, piękne jak zwykle!
    Ta duża pięknisia, trochę wyniosła na pierwszy rzut oka, taka do popatrzenia przez szybkę i do platonicznego uwielbiania.
    Druga, do zakochania, przytulania, nie zawstydza strojnością. Ot kumpela z podwórka, koleżanka zza drewnianego płotu, co to od świtu wskakuje w lnianą kieckę i biega po łąkach chłonąc życie.
    Złamała mi serce od pierwszego wejrzenia. :))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zwykle wyjść z zachwytu nie mogę

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie się najbardziej podoba ta wiejska panna. Lubię takie surowości.

    OdpowiedzUsuń
  11. Obie cudowne. Ale moje serce skradła ta w zgrzebnej, lnianej sukieneczce. Za to detale na strojnisi - te podkolanówki, spinka REWELACJA!

    OdpowiedzUsuń
  12. Znowu Beato stworzylas prawdziwe dziela sztuki.
    Jedna i druga podoba mi sie, a te ponczoszki no przebijaja wszystko.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ambi, to najzdolniesza babka jaka znam!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak zawsze super udane, dokladnie dopracowwane i bardzo estetycznie wykonane panny Anielki...
    Tym razem urzekla mnie ta we wszystkich kolorach czekolady...jest superslodka! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No i zakochałam się !!! W wiejskiej pannie !!! Boska jest !!! No boska !!! Przeliczę pieniążki i się zgłoszę jakby co :)))

    Buziole wielkie ślę

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta z brązowymi włosami absolutnie przepiękna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne są obie Anielinki, ale "czekoladowa" - jest po prostu FANTASTYCZNA!!

    Szczerze współczuję tego co się tam u Was dzieje. Oglądam wiadomości i ...aż nie wierzę... Myślałam, że limit na tragedie się skończył, ale niestety.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Beatko, to straszne, co wciąż się dzieje z tą pogodą! :( Trzymajcie się mocno, gdyby czegoś trzeba było to pisz! A anielinki prześliczne obie, trudno zdecydować, która z nich cudniejsza :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana, trzymajcie się! Modlimy sie, żeby ta woda już dała ludziom spokój :( Bezsilność taka... Trzymam kciuki..

    Anielinki piękne i takie precyzyjne! Podziwiam :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. Beatko, anielki sa cudowne. Mnie bardziej sie podoba ta w kolorach natury, czyli czekoladka:)

    OdpowiedzUsuń
  21. loving your work and praying for you during the floods
    Anne x

    OdpowiedzUsuń
  22. wiejska świetna:)kocham len!




    ambi, co się tam u Was dzieje? Tobie i Twojej rodzinie nic nie grozi?

    OdpowiedzUsuń
  23. Trzymaj się Kochana.
    Moje dziecko jest na zielonej szkole w Piwnicznej.
    Cała drże.
    Na razie drogi nieprzejezdne.
    Dobrze, ze dzieciaki są bezpieczne,
    Czego i Wam zycze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Anielice piekne!

    Mam nadzieje, ze u Was powodz nie wyrzadzila zbyt wielkich szkod... Trzymajcie sie :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Obie Anielinki są śliczne*
    Właśnie w niepewności i strachu co będzie czekamy na trzecią fale...*

    OdpowiedzUsuń
  26. Beatko, moją faworytką na odmianę jest pierwsza Anieliczka. Bardzo współczuję Ci tego co Was otacza...życzę Ci słonka Kochana, przede wszystkim słonka i spokoju...

    OdpowiedzUsuń
  27. Obie anielinki są śliczne; ta druga przypomina mi bajkowego Kopciuszka w tej lnianej sukience i z serduszkiem w kieszonce.
    Pozdrawiam i życzę aby ten koszmar powodzi się zakończył.

    OdpowiedzUsuń
  28. Anielinki piękne!! Marzę żeby móc taką uszyć albo wygrać....jak nie to zgłoszę się z zamówieniem!
    Trzymam kciuki za wszystkich którym woda odbiera nadzieję!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochane moje dziękuję Wam bardzo za troskę i ciepłe słowa:****
    U mnie już wszystko dobrze - zalały nas wody spływające z gór.
    Metr wody w piwnicy :((
    Nasze problemy to nic w porównaniu z tymi wioskami pod wodą .
    To co sie u mnie działo w piątek rano było przerażające i mam nadzieje, ze już nigdy sie nie powtórzy.
    Jeszcze raz bardzo, bardzo Wam dziękuję :***


    Decu ) dziękuję bardzo :**

    Psianko mi tez bardziej podoba sie ta w lnie :))) i juz powstały kolejne :) buziaki :**

    Mario :) całusy posyłam kochana :**

    Magda :) dziękuję :)) buziaki :**

    Różany Aniele :) dziękuję bardzo i mogę Ci powiedzieć w sekrecie, ze tych różanych będzie jeszcze więcej :))

    Reni :) dziękuję :) buziaki :*

    Jerzynko :)) dziękuje Ci bardzo i jeśli się zdecydujesz pisz :) blogowe psiapsiółki nie stoją w kolejce :)) buziaki :**

    Jola :) dzięki :* całusy posyłam :**

    OdpowiedzUsuń
  30. Miro :)) świetnie je scharakteryzowałaś :)) właśnie o to mi chodziło gdy siadałam do szycia :))) dziękuje :** i chyba będziesz recenzentem moich prac :)))

    Mamo Kini :) dziekuję bardzo za tak miłe słowa :))

    Apuni :) to tak jak mi i większości blogowiczek :) buziaki :**

    Bestyjeczko :) kochana , widzę , ze ta lniana panna większość oczarowała :) buziaki :**

    Edyta :) dziękuje :)

    Zula :) dzieki :*

    Ateno :) kochana , jak miło czytać takie komentarze :)) dziękuję baardzo :**

    Kaatje :) aleś mi posłodziła dziękuję :)))

    Savannah :) bardzo, bardzo dziękuję :** gdy szyje zapominam o całym świecie . Staram sie żeby anielki były prawie doskonałe :))

    Kasandro :) zaraz maila do Ciebie skrobnę :))

    Myszko :) dziękuję bardzo :***

    Joasiu :) dziękuję bardzo :** a co do powodzi, to naprawdę ze strachem oglądam prognozę pogody :(( Na youtube można znaleźć filmy z mojego miasta - horror :(

    Annaszo :) dziękuję Ci bardzo kochana , u mnie już wszystko dobrze , dzięki Bogu :) Mam nadzieje, ze już taki scenariusz sie nie powtórzy .

    Elle :) dziękuję za modlitwę , za ciepłe myśli :** To naprawde dodaje otuchy :)) buziaki ślę :**

    Janko :) dziękuję kochana :**

    Anne :) thank you very much for your warm words and a prayer :**

    Oliwku :** juz jest dobrze :* zresztą wreszcie sie zdzwoniłyśmy :**

    Fuerto :) kochana mam nadzieje, ze już jesteś spokojna o synka :* dziękuję za ciepłe słowa :**

    Zielona :) dziękuje bardzo :* Już życie wróciło do normalności, chociaż widok miasta jest straszny :( Buziaki :**

    Peninio :) kochana , przytulam bardzo mocno :***

    Dario :) dziękuje Ci bardzo :***

    Brydziu :) dziękuję kochana , bardzo dziękuję :**

    Incorect :)ha , to ja proponuje zamówienie :)))) jak tylko bedizesz chciała pisz, na pewno uszyję:) buziaki i dziękuje za mile słowa :**

    OdpowiedzUsuń
  31. Ambi, byłam na urlopie regeneracyjnym ;) nadrobiłam zaległości i powiem jedno - robisz CUDA!!!! Ta anielinka w lnianej sukience - jest prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
  32. Kochana mam nadzieję, że u Ciebie sytuacja już się poprawiła ...
    Byłam chwilkę nie obecna i nie zaglądałam do netu...
    Anielinka wspaniała, do takiej to chętnie bym się przytuliła i zapomniała o nałym świecie...
    Prawdziwy lek na całe zło !!!
    Pozdrowionka Aga

    OdpowiedzUsuń
  33. Myślę dużo o zalanych znajomych, a nas przeraziła pierwsza wczorajsza ulewa.

    OdpowiedzUsuń
  34. Jesteś bardzo pracowita! Nie mogę się napatrzeć na te cuda, jedna piękniejsza od drugiej:)
    Mam nadzieję, że sytuacja w Twoim mieście się ustabilizowała..myślami jestem z Tobą.
    Ściskam:*

    OdpowiedzUsuń
  35. jakie te panny dobrze ubrane są!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz