środa, 9 czerwca 2010

W zieleni

Witajcie Kochane Blogowiczki:))
Jeszcze raz bardzo dziękuje za ciepłe słowa, troskę i wsparcie.
Dziękuję :**


Chciałam Wam dzisiaj przedstawić dwie nowe Anieliny, które powstały na specjalne zamówienie Pani Marzeny.
Pani Marzena poprosiła o Anielinę z zielonymi akcentami.
A ja pomyślałam, że przygotuje dwie Anielki.
Jedną z małymi zielonymi akcentami, a drugą całą w zieleni:))
Pani Marzena wybrała tą z zielonymi serduszkami.
A druga, kolorowa i trochę 'pstrokata' jak dla mnie jest do przygarnięcia w Fairy House.
Obie mają maleńkie srebrne spineczki we włosach wykonane metoda wire - wrraping ( srebro 930 i 999 ).

Ciekawe która tym razem skradnie Wasze serca ? :)))))




























































































































































































































































Mam nadzieję, że u Was też jest tak pięknie : słonecznie i cieplutko jak u mnie.
Dzisiaj termometry pokazały 30 C :)))
Lato !!!
A my z tego ciepełka korzystamy maksymalnie - całymi dniami w ogrodzie:)))
Posiłki  pod gołym niebem, zapach skoszonej trawy, śpiew ptaków:))
Nic więcej nie potrzebuje do szczęścia.
Noo, może mniejszej ilości komarów :///

A wczoraj odwiedziliśmy krakowskie zoo w ramach minionego Dnia Dziecka - było rewelacyjnie:))
Moje pannice wniebowzięte i ja również.
Chwilami to ja bardziej ekscytowałam się zwierzyną :))
Takie małe dziecię ze mnie :)))
I niech tak zostanie.


Posyłam wszystkim mnóstwo całusów słonecznych i pachnących latem :****
Bardzo, bardzo dziękuję za każdy komentarz i za odwiedziny :)))
Buziaki :***

34 komentarze:

  1. Widzę że się Beatko nie lenisz ;-)
    Piękne Tildy uszyłaś ;-)
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo sliczne Tildy a 'Ambrozja' nie spi po nockach,tylko BLOGUJE:-)Juz mialam sie wylogowac,gdyz wlasnie konczylam komentowanie moich Ulubionych Blogow,gdy zauwazylam 'zielona':-)
    Twoje Anielinki bardzo delikatne,jak mgielka a moje serce skradla-oczywiscie ZIELONA:-)
    Pozdrawiam serdecznie-rowniez niespiaca po nockach-psiankaDK

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje serce skradła Tilda no.2, w pięknej zielonej sukni w kwiaty ;))
    Jesteś uzależniona od ich szycia, co?? ;)) Każda jest urocza!!

    Nocne buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta w kwiecistej kiecce, cudo !
    Jeszcze te fioletowe loki...
    Pozdrawiam z samego rana.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta na pierwszym zdjęciu. wydawałoby się, skromna sukienka, ale jaka wyrafinowana... te serduszka;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. A mi skradła serducho ta druga, wystarczy mnie poznać w realnym świecie i tajemnica się wyjaśni :)
    Pozdrowienia od anioła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne...pierwsza trochę smutna, a druga radosna jak wiosna...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Blogger mi psikusa zrobił...nie to okienko do komentarza :-) Cudowne te anielice, wrzosowo-zielona bardziej mi się podoba. Ostatnio Ci się parami "roją" anielice. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też bym wybrała tę w sukni w kwiaty. Ma cudowny kolor włosów, taki nierealny, bajkowy. Jest cudna!
    A co do pogody... lato w pełni, choć prognozy straszą burzami i wichurami. Komary -mutanty wlatują do domu przez każdą dziurę, więc co rano mam smarowanie pogryzionych i oczywiście podrapanych olinych nóżek i rączek. Masakra! Ale co się dziwić po takich deszczach. Byłaś w Krakowie i nie rzuciłaś hasła? Też bym sie wybrała do ZOO.

    OdpowiedzUsuń
  11. E no ja też chcę do zoo. Co robimy spotkanko w zoo następnym razem?
    Co do lal. Ja tam wolę z akcentami zielonymi lalkę. Ostatnio skromnisie mi się podobają. W lipcu moja córcia 4-miesięczna ma imieniny, więc będę uważnie lale oglądać. Mąż oczywiście wie, że to tak naprawdę dla mnie lalki i jest oburzony. Ale co tam - przeżyję - dla takich lal warto.

    OdpowiedzUsuń
  12. Obie anielice urocze choć ja stawiam bardziej na zielona jest wiosennie urocza!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. zielono-fioletowa:)

    do zoo w Poznaniu sie wybieramy niedlugo:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pracowita pszczolka z Ciebie Beato.
    Anielinka w zielonej sukiesi jest przeurocza.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Druga zieloniutka - wiosenna -śliczniutka ! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Obie śliczne, ale moje serce skradła druga zielono-fioletowa. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  17. zieeeeeelloooona! cudowna, świeża , prześliczna! obie są fajne ale zielona extra!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta druga zdecydowanie - lawendowy kolor włosów i zielone wstążeczki skradły moje serce:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Absolutnie boskie oby dwie !!!!

    Buziole wielkie ślę ...

    OdpowiedzUsuń
  20. Sercowe hafty na sukni piękne, ale ta w kiecce zielonej w kwiaty- super.
    Anielice uszyte na medal!

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne są,ta w zielonej sukieniusi jest boska:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Obie ślicznie, ale mnie też serce skradła w zielonej sukience w kwiaty, cudna....

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne anieliczki. ta w zielonej sukience najcudniejsza
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. dobrze, że co do Anielic już się dogadałyśmy ;)

    ciesze się, ze wypad do ZOO taki udany:):):)

    OdpowiedzUsuń
  26. zielono fioletowa :))) ale wole kiedy lale maja raczki w dol ;) mase slicznych rzeczy ambrozjo stworzylas :)
    figa

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudne są obie ale moje serce skradła anielina fioletowowłosa:) Pozdrawiam Cię:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Anielice przypominają mi moje szmacianki z dzieciństwa. A materiały na sukieneczki są rewelacyjne, dawne "łączki" wróciły do łask.

    OdpowiedzUsuń
  29. Kaprys :) kochana , ja już nie pamiętam kiedy się leniłam :)))
    buziaki :**

    Psianko :) dziekuję bardzo :** taki ze mnie nocny marek , podobnie jak z Ciebie :**

    Magda :) no nie da sie ukryć, to juz nałóg ( mój trzeci ), wszystkie inne prace rozgrzebane , rzucone w kąt, a anielki sie szyja :))

    Mario :))) dziękuję , buziaki :**

    Barbaro :) no własnie :)) tez wole te pierwsza z serduszkami , zreszta myślałam, ze wiekszosc dziewczyn bedzie za ta pierwsza a tu - wręcz odwrotnie :)

    Różany Aniele )) kto wie, moze kiedys bedzie okazja do spotkania :**

    Reni smutna ? nie chce szyc smutnych anielinek , myśle ze ona jest skromna, delikatna z lekka mimozowata, ale nie smutna .

    Bestyjeczko :) kochana masz racje - parami, jutro tez sie pokażą dwie :))

    Miro :) kochana w zoo będziemy na pewno w połowie września , wiec dam wcześniej znać. Bardzo chętnie sie z Tobą spotkam :**
    A komary ? mam opuchnięte łydki - wczoraj spędziłam popołudnie w ogrodzie na hamaku i to był błąd :///

    Jerzynko :) bardzo chętnie spędzę miły dzień w zoo w miłym towarzystwie - połowa września :))))
    A co do lal, to moją faworytką tez jest ta delikatna :)))
    Oglądaj moze coś Ci wpadnie u mnie w oko :** buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
  30. Alicjo :) nie da sie ukryc jest wiosenna :) buziaki :**

    Mamokini :***

    Atram :) oj zazdroszczę , bo w Poznaniu zoo jest wieksze niz to krakowskie :) buziaki :**

    Ateno :) no tak z wiosną sie obudziłam i szaleje z robota :)) całusy :**

    Kasico :**

    Joasiu :) to tak jak większości dziewczyn :**

    Magda :))) buziaki :**

    Brydziu :)całusy :**

    Kasandro :) dziekuje baardzo :***

    OdpowiedzUsuń
  31. Bea :) dziekuje bardzo kochana :**

    Askoz :) witaj :* i Ciebie tez zielona oczarowała :))

    Edino :)) haha buziaki :**

    Kasiu :)

    Oliwku :) juz wiem co , gdzie i kiedy z anielkami :)) a w zoo było rewelacyjnie :)

    Figo :) dziekuję bardzo :**

    Wichrowa :) buziaki :**

    Roma :) witaj u mnie :)) Dziekuje bardzo za miłe słowa :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Obie piękne, ale ta druga jakby miała na imię WIOSNA to by było w 100% prawdziwe :D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Zachwycające fryzury!
    Podglądam i nie mogę dosiec jak je robisz...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz