niedziela, 18 lipca 2010

Esta, esta upał twój wróg !!!

Mam serdecznie dość tego żaru z nieba, wilgoci po nocnej burzy, duchoty...

I wszystkiego co się wiąże z temperaturą +30 !!!!!!!!!
Chce chłodu, deszczu, wiatru, a najlepiej to chce jesieni , którą kocham :)))

Kochane moje dzisiaj króciutko, najpierw pomarudziłam, teraz pokaże zdjęcia i znikam bo goście, goście już jadą.

Mimo tej niekorzystnej pogody zmobilizowałam się ostatnio.
Pomruczałam pod nosem i uszyłam duuuzo różności.
Ale dzisiaj tylko dwie prace - anielinka i woreczki.

Anielnia w lnianej sukni w kolorze pudrowego różu z koronkami .
Duża 58 cm panienka , gotowa na wyprawę w nieznane .











I woreczki również lniane z kwiatową aplikacją i podszewką.
Jeśli ktoś ma ochotę do wzięcia na Fairy House.





Z prezentacji moich prac na dzisiaj to tyle.

Jeszcze muszę pokazać jakie piękności do mnie dotarły od Penini.
Jakiś czas temu umówiłyśmy się na wymiankę.
Ja przygotowałam dla Gosi, czekoladową anielinkę z kucykami i serducho z ornamentem, oczywiście nie zdążyłam zrobić zdjęcia ://
A w piątek dotarła do mnie paczka.
W środku : anielina, piękny notes w fioletach, karteczka i materiały !!!!
Gosia zasypała mnie prezentami , dlatego już szykuje dla Niej kolejną niespodziankę :)
Dziękuję Ci bardzo kochana :****

Zobaczcie same jakie cuda dostałam -  Anielina zamieszkała na półce z książkami Gabrysi, a reszta jest moja!



Buziole posyłam do wszystkich zaglądających i obiecuje, że dzisiaj wieczorem nadrobię zaległości blogowe :)))
Dziękuję za każdy komentarz :****

28 komentarzy:

  1. Śliczna Anielinka, to wzór sukni, który najbardziej lubię ;)) Super też prezenciki! U nas dziś już nieco chłodniej po całonocnym deszczu, czego i tobie życzę, buziole! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne twory. Wzruszają Mnie stópki Anielicy.
    Buziol

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna anielina :)
    u nas trochę chłodniej ale....na dworze ..w domu straszna duchota :(

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna Anielica, i woreczki również przykuwają uwagę:D

    OdpowiedzUsuń
  5. O rany, wszystko takie piękne, nie wiadomo co najbardziej! U nas też pada i na zewnątrz jest chłodniej, ale w domu niesamowita duchota i nawet pootwierane okna na oścież nie pomagają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anielica bardzo efektowna, ubrana elegancko i z wdziekiem, podoba sie :)
    A u nas ochlodzilo sie porzadnie,mamy 22 stopni ale to tylko dzisiaj, bo na jutro juz znowu zapowiadaja 27 a we wtorek 30 stopni...:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dwie mistrzynie się dobrały ;-)
    Hi hi hi !!!
    Anieliny cudne !!!
    Twoje woreczki urokiliwe i bardzo praktyczne, noteski i karteczka od Małgosi wspaniały !!!
    I nie mogło być inaczej kiedy na wymiankę umawiają się dwie zdolne babeczki ;-)
    Pozdrawiam z pochmurnej dziś Wawy
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  8. nawet jej do twarzy z tymi różowymi włosami :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. HI,I visited your blog is very nice .come visit me at my blog (terradeduendes.blogspot.com)hugs

    OdpowiedzUsuń
  10. Lniane cudenka:)I prezenty przesliczne!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Prezenciki wymiankowe swietne.
    Anielinka urzekla mnie kolorem wlosow.
    Pozdrowionka sle.

    OdpowiedzUsuń
  12. Prawdziwe skarby. Anielina śliczna..taka delikatna

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak ty pleciesz te włosięta.Anielinki wygladają jakby mialy chałki poplecione:)Gratuluję skarbów z wymianki:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale cudeńka, piękności prześliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak,jest ciepło...ale u nas wczoraj i dziś było deszczowo i burzowo...taka kropla ochłody :)
    Uszyłaś wspaniałą Anielicę i praktyczne woreczki:)Piękne:)
    Cieszę się,że paczuszka dotarła:)Pozdrawiam i slę buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Urocza ta anielica! A może następny będzie anioł stróż -taki z lekka niesforny?

    OdpowiedzUsuń
  17. Urocza ta anielica! A może następny będzie anioł stróż -taki z lekka niesforny?

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale piekna anielica, kiecunia bardzo romantyczna, kojazy mi sie z XX-leciem miedzywojennym :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Efekty niechęci do maszyny w taki upał zdecydowanie się opłacił!! :) Anielinka jak zawsze piękna i elegancka! :)

    A prezenty cudowne! ;)
    Ładnie spożytkuj tkaninki ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Anielica ma bardzo ładną sukienusię, fajne rękawki.
    Bardzo podobają mi się woreczki, takie czekoladowo-kawowe.
    I gratuluję tak pięknej wymianki.
    Pozdrawiam serdecznie
    bizuterium.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  22. Anielica ma super kolor włosów :)
    Nie wspomnę o kreacji bo wiadomo jest super i na pewno nadaje się na te ciepełko. Woreczki jedyne w swoim rodzaju!
    A wymianka to tylko do pozazdroszczenia :)
    Pozdrowienia od różanego...

    OdpowiedzUsuń
  23. Anielinka cudna!!!
    temperatur powyżej 30tu tez nie znoszę i mam już dość... byle do jesieni.
    Gratuluję świetnej wymianki.
    Książki Gabrysi... ja też mam małą Gabrysię w domu, Anielinka świetnie się na półce prezentuje więc teraz i ja się muszę o taką piękność dla mojej córci postarać :)
    Pozdrawiam i zapraszam na moje Candy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękna ta Anielka:). A co do upałów to też mam dość serdecznie, tym bardziej że jestem w 7 miesiącu ciąży;). Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem nowa na Twoim blogu, juz na pierwszy rzut oka widze, ze szyjesz pieeeekne Tildy!!! Zdolne masz lapki:-)
    Pozdrawiam serdecznie
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczności! ech, chciałabym tak umieć...
    [www.mojehafty.pl]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz