czwartek, 15 lipca 2010

Upał. Elegantki. Llooki.

Hej kochane !!!Lato, a właściwie smażalnia na całego :)
Jak dla mnie kilka stopni za dużo.
Normalne funkcjonowanie niemożliwe , czyli np. ślęczenie przy maszynie.
Szycie w taką pogodę to zajęcie dla samobójców :PPP
Ale żeby nie było że jestem leń totalny to dzisiaj zaprezentuje moje Anielki, które powstały jakiś czas temu.
Dwie Panny Elegantki ( u mnie ostatnio prace chodzą parami :PP), w ślicznych sukienkach z duużym skrzydłem i biżuterią w postaci prawdziwych cyrkonii i srebra .
Jak zawsze szyte z nowej holenderskiej bawełny ( Aśka nie wiem co ja bym bez Ciebie zrobiła :*), wypełnione antyalergicznym 'puchem'.
Taadam , oto one :)













Panny się  zaprezentowały, a teraz ja będę sie chwalić  :)
Kilka dni temu dotarła do mnie paczuszka od Llooki :)
A w środku cudna broszka z serii B&W :))
Kochana dziękuję Ci bardzo, broszka jest jeszcze piękniejsza w rzeczywistości i BARDZO starannie wykonana ( akurat mam na tym punkcie małego fioła:P)
Jeśli jeszcze ktoś nie widział prac Llooki to niech szybciutko zajrzy na jej bloga !!!!
Naprawdę warto .



Na koniec posta chciałam wszystkim bardzo podziękować za ciepłe słowa, za to że do mnie zaglądacie, że jesteście:***
Bardzo się cieszę, ze moje Candy Wam się podoba i że przybyło tylu obserwatorów :))))
Wszystkich serdecznie witam i zapraszam do siebie o każdej porze.
Buziole posyłam :*** 

I mam cichą nadzieje, ze za kilka dni trochę się ochłodzi, bo terminy mnie gonią a ja zamiast pracować wyleguje się w ogrodzie, spijam litry wody z cytryną i lodem a wieczorami arbuza z Martini :)))) 
Wybaczcie mi, że ja ostatnio jestem mało blogowa, ale jakoś chęci brak na siedzenie przed kompem .
Buziam :**





24 komentarze:

  1. Anielice cudne!u jednej dojrzalam naszyjnik - prawdziwa elegentka
    broszka od Lloki swietna, moze kiedys i ja sie skusze ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie ubrałaś elegantki! Broszka cudna jak zresztą wszystkie broszki Llooki:)
    A u mnie już drugi dzień pada, więc siedzę przy maszynie, no bo co innego robić?

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawda, że jesteś ostatnio mało blogowa :-), ale przez ten upał masz odpuszczone. Właśnie wróciłam z pracowni. Odszykowałam szafeczkę i pot płynie ciurkiem nie tylko po plecach...Idę zmontować szałera :-)
    Anielice diabelsko boskie !
    Buziol

    OdpowiedzUsuń
  4. ale slicznotki :* piekne sa :* zakochalam sie w pierwszej :*
    masz talent i glowe pelna cudownych pomyslow
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Kreacje Anielinek cudowne i do pozazdroszczenia!
    Pozdrowienia od różanego...

    OdpowiedzUsuń
  6. Smażalnia, mówisz? U mnie toż samo, masakra po prostu, no trochę jednak jest to już przegięcie pogodowe ;))) A anielinki prześliczne, jak zawsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. faktycznie elegantki i do tego święte ;DDD bardzo ładne i takie dystyngowane jakieś :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja sie cieszę,że wolisz sie wylegiwac na zewnątrz zamiast ślęczeć przed kompem.Szkoda takiej pieknej pogody marnować w domu nawet jesli jest troche za gorąco.Bardzo ale to bardzo podobaja mi się te pantalony u Twoich pannic, że niby one takie eleganckie i cnotliwe??:PPP
    I Broszka jest super,ja tez od dawna podglądam Llookowe bizu i tak mi sie marzy cosik różowo-szarego...Cudne.Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Elegantki bardzo urocze.
    Sliczna broszka przyleciala do Ciebie.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne Anielinki, jak zawsze;)
    Ja wczoraj szyłam... gorąc w domku, za oknem, a na dodatek gorąc od światełka maszyny, ale dałam radę! xD
    Buziaki Beatko!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj gorąco jest to prawda, ale ja to uwielbiam ( wiem, wiem wariatka na całego )
    Kochana panny jak malowane a eleganckie że hej !!!
    Zdolna bestia z Ciebie !!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zwykle dopracowane anieliczki w eleganckim wydaniu!! Śliczne,masz pasję do tego:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja lubię taką pogodę, ale jak jestem na urlopie nad jeziorkiem, a to dopiero za tydzień. Fajna ta druga anielica - taka figlarna z tymi wywiniętymi warkoczykami :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczniutkie panny. Szczególnie przypadła mi do gustu ta w ciemnej sukienusi. Pozdrawiam serdecznie;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Panienki Anielki jak zawsze bardzo gustowne i eleganckie...
    Llooki mam sama i jestem bardzo zadowolona, moja corka zamowila sobie tez kilka broszek i jeden naszyjnik ( w lila-rozach) sa takie superowe, ze najchetniej kazda z nas chcialaby miec wszystkie - ale bedziemy sie wymieniac :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zakochałam sie w Aniołku w ciemnej sukni, cudowny jest!!!
    Pozdrawiam Cię mocno:*

    OdpowiedzUsuń
  17. Prawdziwe elegantki...pończoszki, biżuteria. Tylko czy nie za gorąco im w tych sukienkach? ;))

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne te elegantki - może i ja kiedyś się podejmę prób, ale wczesniej musze skończyć anioła, który lezy w kącie zapomniany od dawna
    Ty z racji upałów mało blogowa, ja zas po wcześniejszej mocnej opieszałości wracam na łamy bloga własnie.

    Broszki i naszyjniki Llooki sa świetne, wiem co mówię bo sama jestem posiadaczke cudnego naszyjnika w brązie i turkusie.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Anielinki slodkie i jednoczesnie eleganckie. I mily prezencik od Llooki:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Elegancja Francja,,,,ta w cczarnej sukni "anielska jest".

    OdpowiedzUsuń
  21. Czysta bawełna, jak zawsze 100% uroku.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciesze sie, ze moge zobaczyc moje szmatki na Twoich pieknosciach! Aniloki cudne...jak zawsze!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz