sobota, 7 sierpnia 2010

Królicza rodzinka. Mój pierwszy domek. Nowy członek rodziny.

Słoneczna, upalna sobota, a my w domku ... chore , z anginą i zapaleniem oskrzeli :////
No cóż, samo życie.
Mimo niedogodności, humory nam dopisują , a ja szaleje przy maszynie.
I w dodatku szaleje też z szydełkiem i robię na drutach.
W następnym poście pochwale się efektami tych szaleństw.

Dzisiaj chciałam Wam przedstawić króliczą rodzinkę, wykonaną na specjalne zamówienie.
Trzech panów i jedna dama - już mają swój nowy dom.
Mam nadzieję, że szybko zaaklimatyzują się w nowym miejscu.








Królicza rodzinka w komplecie:)))

Jakiś czas temu odkryłam blog Jolanny i jej wspaniałe domki.
Chciałam mieć taki domek i w dodatku zrobiony własnoręcznie.
Oczywiście pomysłów miałam kilka, ale ostatecznie skopiowałam domek z książki Tone Finnanger .
No tak poszłam na łatwiznę, ale na początek chciałam mieć jakiś wzór, żeby było prościej.
Oczywiście domek powstał z pomocą męża i jest również Jego dziełem:))
I wyszedł nam domek na nici , wykonany z sosny, pokryty białym akrylem .
Boki i dach maznęłam czarnym akrylem i zrobiłam pseudo strzechę z rafii .
Jak Wam się podoba ?
Warto próbować z następnymi egzemplarzami czy lepiej dać sobie spokój ?






A na koniec, chciałam Wam kogoś przedstawić.
Rok temu zginął nasz drugi jamnik Rocky, słodki rudzielec.
Ciężko było zwłaszcza mojej Gabi, było dużo łez i trudnych pytań.
Już wtedy zdecydowaliśmy, że jeśli kiedyś w domu pojawi się psisko, będzie to na pewno kolejna 'parówka' :))
Po roku,  w ubiegły poniedziałek Gabi znalazła na all.. czarnego indywidualistę.
Krótka wymiana spojrzeń i wszyscy wiedzieliśmy, że to ten :)))
Od wtorku mieszka z nami mały Rico ( to ten najgłupszy pingwin z 'Pingwinów z Madagaskaru').
I wbrew swojemu imieniu, Rico zachowuje się rewelacyjnie.
Śpi całe noce wtulony w Gabi, gdy chce siku skomli pod drzwiami , znosi wszelkie zaczepki ze strony Olinki.
 No anioł, nie jamnik :PPP


 

Tylko nasze kocisko Pixel , ma problem z zaakceptowaniem konkurencji.
Ciekawe dlaczego ? :))



Moje kochane Dobre Duszyczki , życzę Wam cudnego weekendu - słońca, uśmiechu i błogiego lenistwa:)

Z całego serca dziekuje Wam za wszystkie komentarze, za miłe słowa i za wsparcie.
Ja dzięki Waszej obecności czuje się silniejsza .
Dziekuje Wam bardzo :*****

32 komentarze:

  1. Królicza rodzinka imponująca:-)
    Domek to bardzo ciekawy i przydatny pomysł - myślę, że powinny powstać kolejne.
    A RICO po prostu boski!!!
    Ja sama miałam podobną jamniczkę przez długie lata...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiscie sie rozszalalas :) cieszy mnie to! Krolicza familia cudowna, podziwiam za cierpliwosc do takich szczegolow ja nie mam odwagi :)
    Rico wspanialy!slodka psinka.Super pomysl z tymi domkami wiec nie zaprzestawaj tylko tworz je dalej bo sa cudowne!!! Zycze szybkiego powrotu do zdrowka i milego weekendu :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Króliczki booooskieee...a mozna je gdzieś kupić :) Sprawiłabym może takiego królisia mojej (jeszcze nienarodzonej) Zuzi :)

    a jajnik super :) indywidualista widać :)

    Pozdrawiam serdecznie :*

    www.monamiphoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. a jakby ten domek potraktować decou? :D Jajnik cudny rodzinka uszatych też:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Beatko, jak miło widzieć Cię w formie twórczej:)) - pomaga troszkę na smutki....
    Cieszę się, że materiałki "działają" 0 jak mówią moje dzieci.
    Domek bardzo fajny..ale na wszystkie szpulki chyba musisz następne tworzyć:))
    A jamnik - też ekstra i pasuje do Twojego "zoo" kolorystycznie, jak widać:)
    Pozdrawiam i ściskam, K.

    OdpowiedzUsuń
  6. "Parówka" prześliczna :)

    A domki możesz robić dalej, bo fajne- masz moje błogosławieństwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Królicz rodzinka cudna !!!
    Taka wesolutka !!!
    Jamniorek słodziuchny !!!
    Ja kocham wszystkie jamniki, mój kiedy odszedł miał 18 lat, mama nie daje się namówić na nowego a ja za częstow wyjeżdżam żeby na stałe mieszkał ze mną.
    Zatem z miłą chęcią będę odwiedzała wirtualnie Twojego ;-)
    Pozdrawiam serdecznie Aga

    OdpowiedzUsuń
  8. Sliczne króliczki w pastelowych kolorkach.
    W takim jamniku można sie zakochac, słodki

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko jest śliczne, poproszę o więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Królicza rodzinka urocza a domek jak najbardziej fachowy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaczne od jamnika, bo tez jestem ich wielbicielka, mialam rudego jamnika o imieniu borys przez 13 lat, od 3 lat juz niestety nie jest z nami, ale ciagle nam go brakuje. Na razie nie zdecydowalismy sie na nowego psa, bo z Borysem chyba zaden nie mogl sie rownac..
    Domek jest fajny, ciekawie wygladaja te kolorowe szpuleczki.
    A kroliki ..brak mi slow... slodziaki:-)

    Pozdrawiam, milej niedzieli
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  12. Domek swietny. Kroliki jak zwykle dopracowane i sliczne!!! Widze, ze rzucilas sie w wir pracy! Bardzo mnie cieszy, ze wena Cie nie opuszcza!!!! Pozdrawiam goraco!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Domek fajowy, super miejsce na nici i włóczki, ja bym tylko "strzechę" z prawdziwej słomy zrobiła ;))) Jamnior cudny, wiele lat u nas kiedyś były jamniki, wredniachy, ale pocieszne ;)) Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
  14. I ja zapałałam miłością do Twojej parówy!!!! Miałam kiedyś czarnego jamniora i to był mój pierwszy i jedyny pies i był najmądrzejszym i najukochańszym psem an świecie!!!!! Kocham parówy:):):)

    A domki to produkuj dalej:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj:-)
    Jak widac na zalaczonych obrazkach-wracasz do tworczosci pelna para,z czego baaardzo sie ciesze:-)Krolicza rodzinka przeslicznie kolorowa i wesola a domek na nici by mi sie bardzo przydal,bo mam je wszystkie w duzym,szafirowym koszu i po jakims czasie musze urzadzac totalne porzadkowanie,bo mi sie tam wielkie kotlowisko robi...samo:-)
    Jesli chodzi o JAMNISIA...heh...Szczesciaro:-)
    Ja ma dwie sunie-Mame i Corke,ktora sobie kiedys zachowalam,bo jest przedziwnej masci...biala...w bezowe kleksy,jakby ktos 'dal z pedzla',lub jakby zabraklo dla niej bezowego koloru.moja Niunia jest bezowa a 'tatus' byl czarnym jamnikiem...byc moze odezwalo sie cos z pokoleniowej genetyki...W kazdym razie mam Niunie i Kropke i kocham je nad zycie:-)
    Serdecznie Caluski-psiankaDK-

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zaczne od Rica. Jest fajniutki, piekny, boski i wcale sie nie dziwie, ze to spojrzenie was urzeklo. Domek - swietny pomysl, pewnie wiecej ich zrobisz, bo nici zawsze malo:) I kroliki - delikatna, kolorowa, wesola rodzinka.
    Pozdrawiam Cie serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj Rico ! Kochana Ambrozjo, pisz o psince, bo chętnie pooglądam życie ludzi z "normalnym" jamnikiem. Nasza Gapcia oj, dała Nam, dała...
    A domeczek bardzo pomysłowy i porządek w niciach.
    Buziole niedzielne

    OdpowiedzUsuń
  18. Zacznę od zwierzaczków bo śą rozkoszne. Kociak długo nie będzie czół się zagrożony. Jeszcze nie raz pokaże, że tak na prawdę to on tu rządzi :)
    Króliki są superowe! :)
    A domek taki ułożony i porządnicki.
    Nie ma możliwości nawet na jakikolwiek bałagan :)
    Miłej niedzieli i pozdrowienia od różanego...

    OdpowiedzUsuń
  19. kroliki super:) mam dwa podobne:)

    domki mozna wykorzystac do zawieszania korali np. do sypialni lub do garderoby:) tak podpowiadam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. króliczki urocze...kolorowe i wesołe :)
    domek - świetny pomysł !!!

    a piesek....cóż tu napisać :) ja kocham wszystkie pieski - piękny jest i najważniejsze ,że kochany :)

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię wszystkie króliki, ostatnio nawet oglądałam w sklepie takiego żywego... jednak raczej uszyję sobie ze szmatek;-)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknościowe króliki i jamniczek też. Uwielbiam wszystkie zwierzaki te żywe i te jak żywe czyli wszelkie maskoty i przytulanki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kochana, ZDROWIEJCIE SZYBKO!! :) A Ty nie szalej tylko odpoczywaj!! ;)) Jeszcze się naszyjesz ;)
    Ale szczerze mówiąc z niecierpliwością czekam na efekty Twoich figli z maszyną, szydełkiem i drutami! Ależ jestem ciekawa ;)))

    Domek rewelacyjny!! ;)

    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  24. Twoje uszyte piękności zawsze mnie zachwycają! :)
    Domek jest uroczy, nie poprzestawaj!
    A jamniorek jest cudowny :))) sama miałam kiedyś dwa, krótkowłosą sunię - Daisy i długowłosego miniaturowego Oskara :)
    Teraz mamy mieszańca, tzn. pińczerkowo-jamnikowatą sunię o wdzięcznym imieniu Pipi :)))

    Buziaki dla Ciebie, Kochana :****
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. króliczki świetne :) szpulkowy domek też niczego sobie ;-)
    tzn bardzo pomysłowy :)

    A jamniczek przekochany :) mam słabość do piesków a szczególnie jamniczków. Sama miałam podobnego :)

    No ale mieszkając w mieście posiadanie pieska pozostaje w sferze marzeń :)
    Zdrowiejcie :)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. królicza rodzina superfantastycznaboska;-) a nowy psi towarzysz pięknisty! te oczęta i uszy! fajny!

    OdpowiedzUsuń
  27. Sylwerado :) dziekuje bardzo za miłe słowa :***
    A co do jamniorów - dla mnie to najsłodsze psiny na świecie :))

    Bree :) i tak trwam dalej w tym szaleństwie mimo choroby :P
    dziękuje za ciepłe słowa , a króliki wcale nie sa trudne i polecam je na początek , zobaczysz ile jest radochy jak z kawałka materiału powstaje przytulanka :)
    buziole :**

    Monami :) dziękuję bardzo :**
    a króliczki sprzedaje czasem w Fairy House, a jeśli masz jakieś życzenia to pisz na maila, na pewno coś dla Ciebie wyczaruję króliczkowego :))

    Ines :) dobry pomysł , tylko ja jakoś do decu nie mam serca - 15 warstw lakieru to dla mnie o 15 za dużo :)))) za bardzo roztrzepana jestem :)

    Krysiu :) materiały działają ostro :)) Dziękuje za miłe słowa :** Jutro maila skrobnę do Ciebie, jak zawsze w tej samej sprawie :**

    Kasiu :)) dziękuję za błogosławieństwo :*** buziam

    OdpowiedzUsuń
  28. W sferze domków działaj dalej, bo ten jest śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam najnowszego członka rodziny:)Bardzo mi sie podoba pomysl na domek dla szpulek nici:)I królisie jak zawsze urocze:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Królisie cudne, takie przytulaśne. Wreszcie mogę nadrobić zaległości po tym niespodziewanym pobycie w szpitalu ...

    Buziaczki przesyłam i zdrówka życzę
    Lucyna

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny pomysł z domkiem na nici!!!
    pozdrawiam
    HaArt
    haart.com.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz