wtorek, 17 sierpnia 2010

Leśne skarby

Witajcie :)))
Kochane dziewczyny nie spodziewałam się aż tylu pochwał pod poprzednim postem o ganeczku :))
Normalnie puchnę z zadowolenia i już się zastanawiam co by tu następnego zmalować :PPPP
Dziękuje Wam, bardzo dziękuję:***

U mnie na południowym wschodzie pogoda w kratkę - przedpołudnia upalne słoneczne, a popołudnia pochmurne z ulewami i grzmotami.
I tak już od kilku dni .
A my ( ja i moja rodzina ) jak na przekór wczoraj popołudniu wybraliśmy się na spacer do lasu .
I oczywiście po 1,5 godzinie zmykaliśmy w podskokach do domu przed wichurą .
Mimo wszystko wyprawa się udała i przytachałam do domu naręcze zielska, kosz szyszek, jarzębinę i piękne gałęzie olchy czarnej z owocami.

Zielsko wraz z liśćmi paproci zamieszkało w konewce na ganeczku .
Na chwilę do zdjęcia  na konewce przycupnęło serduszko jarzębinowe.
Może ktoś wie co to jest to liliowe na pierwszym planie, takie 'puchate' - okropnie śmierdzi , ale ładnie wygląda :))



Sosnowe szyszki znalazły swoje miejsce w skrzynce na krześle .



























Jarzębinowe serduszko zawisło razem z podkową - na szczęście :))


A z zielonych owoców olchy czarnej zrobiłam duuży wianek - jest bardzo ciężki i piękny :)))









Suma summarum - spacer był udany  - odpoczęłam od maszyny i szmatek, odświeżyłam umysł i poprawiłam kondycję :)))





Skończyłam pisać posta i ... zaczęło padać :))))

Buziole posyłam, słoneczne na przekór pogodzie :****

37 komentarzy:

  1. Widzę że spacer był udany i wyszły z niego wspaniałe dekoracje ;-)
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wianki Ci wyszly z tych skarbow lasu :)
    Odswiezylas umsl :) oooo to pewnie duzo pomyslow bedzie :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. tych grzybów to mam nadzieję nie będziecie jedli :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny wianuszek - tak zieloniutkich szyszeczek olchy jeszcze nie widziałam.Zazwyczaj napotykam na nie jak już są czarne i suche.Polne bukiety to te najbliższe mojemu sercu i zawsze dodają niezwykłego nastroju. Prawdziwe cuda udało Ci się stworzyć:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow wianek z owocow olchy zachwycil mnie ogromnie-jest przepiekny.
    Reszta owocow lasu jakia przynioslas piekna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale klimacior na ganeczku !
    A wianek z olszyny bombowy.
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
  8. OOO właśnie tego mi trzeba długiego spaceru!Zaraz jadę na rower
    dzięki Beatko.
    Olchowy wianek jest piękny,,czy da się go zasuszyć?
    Ładne zdjęcia,,a to fioletowe to nie mam pojęcia co to jest?

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie :)aż czuję w powietrzu zapach tych wszystkich leśnych skarbów... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepieknie u Ciebie,,,,,,a olchowy wieniec jest cudny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. piekny las :) cudowne serducho :) u nas tez w krate...
    jak juz sie czlowiek zbierze do wyjscia to padac zaczyna jak juz sie rozbierzesz slonce wyhodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wianek jest piekny.Bardzo mi się podobają twoje lesne zdobycze:)

    OdpowiedzUsuń
  13. a jadalnych grzybów nie nazbierałaś? Bo ja dziś w ramach odpoczynku latałam po lesie za grzybami i troszkę przytargałam. :D Spacerowe zdobycze fajne ... mnie najbardziej podoba się wianek:)

    OdpowiedzUsuń
  14. A mi tam szkoda lata!
    Choć jesień jest taka piękna i u Ciebie już ją ,,czuć,, :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że koło nas nie ma takich lasów... Piękne zdobycze! My uciekaliśmy dzisiaj z parku ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczny wianek i serduszko.Ach zatęskniłam za takim spacerem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojacie Ambrozja, ten wianek normalnie mi dech zabral na pare sekund! Cos pieknego! W zyciu by mi do tej mojej pustej glowy nie przyszlo, ze z owocow olchy mozna zrobic cos takiego!
    Serce z jarzebiny tez fajne. :-)
    tamto cos liliowe to nie wiem co to jest :-)
    sciskam w kolankach!
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  18. Olszynowy wianek cudny jest i tyle! ale i ten jarzębinowy piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Beatko wianek przepiękny:) Wiedziałam, że tylko czekać a jesień zacznie po cichutku wkradać się na blogi:).. szyszki, jarzębina... kocham jesień! ze wszystkimi jej zapachami i kolorami i deszczem nawet:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Och widzę,że spacer piękny i bardzo udany:))A wianki mnie urzekły... są prześliczne:)Buziaczki posyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi również bardzo się podoba wianek. Wspaniały!
    Robisz piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czarujące nastroje i wspaniałe zbiory!

    OdpowiedzUsuń
  23. Wianek i jarzębinowe serce mnie urzekły:) Ganek doprawdy przeszedł niezwykłą metamorfozę. Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Moje ulubione kwiatki polne. Serducho i wianek piekne, nie wiem na co patrzec pierwsze.
    I te zdjecia z lasu...chyba dzisiaj pojde i tez bede wdychac energie:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. ja dopiero dizś dotarłam do Ciebie i dech w piersiach mi zaparlo jak zobaczyłam ten ganeczek. No boski po prostu, Dopracowany w każdym szczególe, jasny, liliowy i delikatny. Taką świeżością mi powiało u Ciebie.

    A wyprawa do lasu jak najbardziej owocna. To dobry sposób na odpoczynek z dala od czterech ścian.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Ganeczek jest przepiekny:) napatrzec sie nie moge!

    OdpowiedzUsuń
  27. Serdeczne dzięki za odwiedziny :) Wianek bardzo udany ,chyba sobie od gapie jeśli pozwolisz :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ależ u Ciebie pięknie! wianek z szyszek przecudny!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. najbardziej podoba mi się ten wianek z zielonych szyszek, ale co to za szyszki są? bo o tej porze nie dowidzam :) tyle pięknych blogów, tyle pięknych zdjęć, tyle wspaniałych prac! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten zielony wianek jest przecudny!!!! Dobrze, ze odpoczelas i nabierasz sily na nowe cuda! Czekam na wiecej!

    OdpowiedzUsuń
  31. Śliczności wprost z natury. Gratuluję pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wianuszek z olchy jest sliczny:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  33. Leśne klimaty...samo ukojenie...ja lubię przytulić się do brzozy...
    Wianek uroczy.
    Jarzębinowe serce na talerzu...brak słów :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Wianek piękny?? Co Ty kobieto wygadujesz!! Jest cudny!! Piękne kolorki!! I te owocki olchy - wyglądają niesamowicie!!

    OdpowiedzUsuń
  35. chyba będę musiała wybrać się na grzyby w końcu, mój tata dzisiaj znalazł sporo kurek i 12 dorodnych prawdziwków, czekamu na sezon na rydze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz