poniedziałek, 13 września 2010

Dobra Duszyczka :))

Moje kochane , buziole posyłam do Was, jak zawsze po nocy :***
Musze coś napisać.
Dla mnie coś ważnego ...

Gdy w styczniu tego roku założyłam bloga, byłam przekonana, że moja przygoda z pisaniem i tworzeniem potrwa nie dłużnej niż 2 - 3 miesiące .
Ale okazało się, że dla samouka takiego jak ja - szycie to pasja.
Okazało się, że ktoś, kto kwestie posiadania guzików przy koszuli pozostawia rękom męża, potrafi szyć, tworzyć i realizować swoje własne projekty, zapisane w głowie ...
Okazało się, że moje pomysły i prace zachwyciły wiele osób, zachwyciły znane galerie...


Myślę, ze ta moja pasja nie przetrwałaby bez Waszego wsparcia.
Te wszystkie komentarze, maile i zaproszenia na wymianki ......
Dodają mi za każdym razem skrzydeł.
 Motywują do działania, do pracy !!


Przez te kilka miesięcy poznałam wiele wspaniałych dziewczyn, które maja pasje, żyją nią i dzielą się swoimi skarbami.
Jakiś czas temu odkryłam blog Janki, wspaniałej kobiety.
Wszystko co pojawia się na Jej blogu zachwyca mnie.
Odwiedzam ją z wielką przyjemnością i zawsze wyczekuje kolejnego posta.
Tak było i tym razem, gdy Janka pokazała swoje śliczne buteleczki kosmetyczne z Francji.
Zostawiłam komentarz , że buteleczki są cudne i tez chciałabym takie mieć.
I wiecie co się stało ?
Janka zrobiła mi ogromną niespodziankę !!!
Podzieliła się swoim skarbem i przysłała mi aż 3 śliczne butelki!!!!
Możecie mi wierzyć , lub nie, ale gdy rozpakowałam przesyłkę, popłakałam się z radości.


Buteleczki zamieszkały w mojej łazience .

Czyż nie są piękne ?
Mam prawo do zachwytu :))

Janko , dziękuję Ci bardzo za Twój bezinteresowny gest :******

Jeśli ktoś jeszcze nie zna blogu Janki, koniecznie musi do Niej zajrzeć !!!!
Naprawdę warto !!

Wszystkim zaglądającym do mnie, życzę słonecznego, pięknego tygodnia i buziole posyłam :***


38 komentarzy:

  1. I mnie sie zdarza siedziec po nocach i komentowac to,co INNI pisza nie spiac:-)
    Mialam niezwykle podobne odczucia,zakladajac moj blog-2-go kwietnia tegoz roku,raczej minorowy i sceptyczny nastroj zarowno pod wzgledem jego przyszlej tresci,jak i watpliwego zainteresowania.Stalo sie jednak inaczej a to za sprawa tych Przecudownych i Przezdolnych,ktore tu spotykam.Dzis juz trudno mi sobie wyobrazic moja codziennosc bez posiadania bloga i tych wspanialych kontaktow z wymiana doswiadczen i prac.
    Prezenty dostalas wspaniale-stylowe-o pieknych ksztaltach i dekoracyjnym decou.Na pewno sie niezwykle wkomponuja we wnetrzu Twojej lazienki.
    -Pozdrawiam Serdecznie-psiankaDK-

    OdpowiedzUsuń
  2. Beatko, dobro raz komuś dane wraca ze zdwojoną siłą! ;)
    Przy zakładaniu bloga nie przesądzałam ile potrwa to moje blogowanie... byłam tak zafascynowana już istniejącymi blogami i pracami dziewczyn, że też tak chciałam... chciałam stworzyć nowy, własny, lepszy, piękniejszy świat, pełen pasji. I chyba to nas wszystkie łączy i dlatego jest takie piękne!

    A prezenty dostałaś przecudowne!!! ;))

    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobne przygody i mnie spotkały...Stało się to nie w blogowym świecie, lecz na portalu Szafa.pl...
    To niesamowite ile Ludzie mają w sobie dobroci, przyjaźni, ufności...
    A przecież jednocześnie tak często zdarzają się szykany, kradzieże, oszustwa...

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny prezent, piękny gest.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny prezent,,taki od serca...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja przez przypadek trafiłam do tego świata piękna i pasji. I wciągnęło mnie na dobre;)Należę do grona fanów Twojego talentu i z niecierpliwością czekam na kolejne Twoje niezwykłe prace.
    Blog Janki już sobie zapisałam i w wolnej chwili zaglądnę do niej na dłużej.
    Prezenty takie prosto z serducha mają szczególną wartość.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekne flakoniki,cudny prezent......mnostwo dobrych i zyczliwych ludzi wokol nas.Sciskam .

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekne flakoniki,cudny prezent......mnostwo dobrych i zyczliwych ludzi wokol nas.Sciskam .

    OdpowiedzUsuń
  9. Samouk jak TY...? :O
    Dla mnie jestes fachowcem, przynajmniej tak myslalam do tej pory, bo Twoje prace sa niesamowite i tutaj jak widac przyslowie o Jasiu, ktory sie nie nauczy, traci na waznosci...
    A buteleczki naprawde bardzo urokliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. oj ja też u Janki po cichu bywam - wspaniałe różności pokazuje...te widelczyki sprzed paru postów mmm Poezja!

    O zakładaniu bloga chyba większość tak myśli...Ja myślałam, że będę miała słomiany zapał i w ogóle znowu polegnę a tu...od królików opędzić się nie mogę hahaha

    Kochana! Powodzenia! - we wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobre serduszko naszej Janeczki ja tez znam.
    Butelki sa swietne, takie z klimatem.
    Piekna aranzacja.
    Sciskam

    OdpowiedzUsuń
  12. To prawda... dzielisz się i otrzymujesz - w blogowym świecie to magia :-) Piękne buteleczki i gest Janki też piękny! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cale szczescie ,ze zdecydowalas sie na pisanie bloga pokazywanie swoich pieknych prac, i na szczescie wytrwalas i jestes ciagle :)
    Nie mialam pojecia nim nie zaczelam szperac w blogach ,ze jest tak wiele uzdolniony i przesympatycznych osob , ktore na dodatek pokazuja swoje dziela na blogach, bo generalnie moja wiedza o blogach byla zadna....

    Prezenty dostalas piekne i troszke Ci zazdroszcze ;)
    Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniały prezent prosto z serca

    OdpowiedzUsuń
  15. Sa piekne, to prawda, a przez to, ze podarowane od serca nabiaraja jeszcze wiekszej wartosci:-)
    sciskam, buziole
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  16. Cieszę się,że Janka sprawiła Ci taką radość. Rzeczywiście ona jest wspaniala i ten jej blog pelen pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny prezent, tym bardziej że dany prosto z serca :)

    Ech, żebym ja była takim samoukiem jak Ty :)

    Buziczki

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo piękne te buteleczki! Fajnie, ze zwróciłaś moja uwagę na uroczy blog Janyi. A Twój też przez tych kilka miesięcy wyewoluował na prawdziwie profesjonalne i ciepłe miejsce pełne magicznych prac szytych z sercem. Uwielbiam tu zaglądać dla tych chwil zachwytu nad pięknem zaklętym w bawełnianych szmatkach. Buziol!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też nigdy nie przypuszczałam, ze tak wsiąknę w tę blogową społeczność.. daje to jakąś siłę i bezinteresowną pomoc.. pomoc w naszym codziennym zmaganiu się z życiem:) dlatego mam wrażenie, że doskonale Cię rozumiem..

    OdpowiedzUsuń
  20. Beatko, ciesze sie bardzo, ze zrobilam Ci radosc i przesylam buziaki. Niech masz coraz wiecej odwiedzajacych i dobrych ludzi kolo siebie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Też bym się popłakała...
    Dziękuję za instrukcję :)
    Buziole od różanego...

    OdpowiedzUsuń
  22. Piekne buteleczki!!!
    To racja jest wiele bardzo dobrych duszyczek wokol nas!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne buteleczki otrzymałaś. Samouk? aż dziw bierze bo cudowne rzeczy tworzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj, wierzę , wierzę w łzy wzruszenia. Takie gesty w dzisiejszym świecie są bezcenne. Buteleczki urocze. Pozdrawiam serdecznie;))

    OdpowiedzUsuń
  25. Miło siedzieć przed komputerem i móc pomyśleć... tam gdzieś są Ludzie mi przyjaźni;-)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja zaczęłam moją przygodę z blogiem w ostatnich tygodniach ciąży. Teraz jestem już w domu z dzidziusiem. Maja ma już miesiąc :) a ja nadal lubię tu zaglądać, tylko robótki odłożyłam trochę na bok.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Otrzymywanie takich prezentów to najwspanialsza rzecz na świecie :-) Szczególnie gdy wcale się ich nie spodziewamy! Śliczne buteleczki, na pewno są piękną ozdobą łazienki :-)))

    OdpowiedzUsuń
  28. beatko wspaniałymi prezentami zostałaś obdarowana.
    A ja chciałam podziękować Tobie za fantastycznego śpiocha, który dotarl i juz zasiada sobie na Miłoszkowej póleczce w towarzystwie jego Królisiów.
    Jak tylko znajdę chwilę szybciutko się pochwalę na blogu :)

    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  29. no jak to dobrze mieć blogowe koleżanki,są jeszcze na tym świecie bezinteresowne osoby .
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. no jak to dobrze mieć blogowe koleżanki,są jeszcze na tym świecie bezinteresowne osoby .
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. a Ty Ambrozjo tez jestes dobra duszyczka, wczoraj dotarla do mnie Twoja jesienna Anielinka, najpiekniejsza na swiecie (wcale nie dlatego, ze do mnie podobna;-)), dziekujeeeeeeee!!!!!
    buziole
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  32. Kochana piękne butelki otrzymałaś od Janki !!!
    Ja też wiem jakie to uczucie otrzymać niespodziankę od Naszej Janeczki ;-) złote serca Ona ma !!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękny post, wzruszający.
    Buteleczki są cudne, a serce Janki wielkie :)
    A i Ty Beatko masz nie mniejsze, bo aby tak pięknie szyć, trzeba mieć w sobie ogrom ciepła i dobroci.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Och wiem co czułaś... wiem doskonale:) To niewiarygodne doświadczać takich bezinteresownych gestów od kogoś kogo sie na oczy nie widziało, prawda?:)

    OdpowiedzUsuń
  35. odwiedziłam blog Janki i podzielam zachwyt nad jej pracami :-), ja niestety ze względów zdrowotnych nic ostatnio nie tworzę :-(

    OdpowiedzUsuń
  36. ja jeszcze szukam swojej pasji, jak na razie rozdrabniam się...a ludzi z pasją podziwiam.
    Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz