sobota, 31 lipca 2010

Dziekuję Wam bardzo

Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa, myśli, modlitwy.
Nie spodziewałam się aż takiego wsparcia.
Bardzo, bardzo dziekuję za wszystkie komentarze, maile i telefony:***
Jesteście wspaniałe.
Prawdziwe Dobre Duszyczki :**

________________________________________________________

Postaram sie jak najszybciej podać wyniki moich candy.
I wrócić do pracy w najbliższych dniach .
Buziole dla wszystkich zaglądających:*****

piątek, 23 lipca 2010

..................

"Serce ustało, pierś już lodowata,
Ścięły się usta i oczy zawarły:
Na świecie jeszcze, lecz już nie dla świata!"

Życie przytłacza, zaskakuje, wywołuje łzy i rozpacz ...
Dzisiejszego ranka zatrzymał się świat...
Dla mnie i moich bliskich...




Moje kochane znikam.
Pojawię sie , ale nie mam pojęcia kiedy .
Całuje:**

niedziela, 18 lipca 2010

Esta, esta upał twój wróg !!!

Mam serdecznie dość tego żaru z nieba, wilgoci po nocnej burzy, duchoty...

I wszystkiego co się wiąże z temperaturą +30 !!!!!!!!!
Chce chłodu, deszczu, wiatru, a najlepiej to chce jesieni , którą kocham :)))

Kochane moje dzisiaj króciutko, najpierw pomarudziłam, teraz pokaże zdjęcia i znikam bo goście, goście już jadą.

Mimo tej niekorzystnej pogody zmobilizowałam się ostatnio.
Pomruczałam pod nosem i uszyłam duuuzo różności.
Ale dzisiaj tylko dwie prace - anielinka i woreczki.

Anielnia w lnianej sukni w kolorze pudrowego różu z koronkami .
Duża 58 cm panienka , gotowa na wyprawę w nieznane .











I woreczki również lniane z kwiatową aplikacją i podszewką.
Jeśli ktoś ma ochotę do wzięcia na Fairy House.





Z prezentacji moich prac na dzisiaj to tyle.

Jeszcze muszę pokazać jakie piękności do mnie dotarły od Penini.
Jakiś czas temu umówiłyśmy się na wymiankę.
Ja przygotowałam dla Gosi, czekoladową anielinkę z kucykami i serducho z ornamentem, oczywiście nie zdążyłam zrobić zdjęcia ://
A w piątek dotarła do mnie paczka.
W środku : anielina, piękny notes w fioletach, karteczka i materiały !!!!
Gosia zasypała mnie prezentami , dlatego już szykuje dla Niej kolejną niespodziankę :)
Dziękuję Ci bardzo kochana :****

Zobaczcie same jakie cuda dostałam -  Anielina zamieszkała na półce z książkami Gabrysi, a reszta jest moja!



Buziole posyłam do wszystkich zaglądających i obiecuje, że dzisiaj wieczorem nadrobię zaległości blogowe :)))
Dziękuję za każdy komentarz :****

czwartek, 15 lipca 2010

Upał. Elegantki. Llooki.

Hej kochane !!!Lato, a właściwie smażalnia na całego :)
Jak dla mnie kilka stopni za dużo.
Normalne funkcjonowanie niemożliwe , czyli np. ślęczenie przy maszynie.
Szycie w taką pogodę to zajęcie dla samobójców :PPP
Ale żeby nie było że jestem leń totalny to dzisiaj zaprezentuje moje Anielki, które powstały jakiś czas temu.
Dwie Panny Elegantki ( u mnie ostatnio prace chodzą parami :PP), w ślicznych sukienkach z duużym skrzydłem i biżuterią w postaci prawdziwych cyrkonii i srebra .
Jak zawsze szyte z nowej holenderskiej bawełny ( Aśka nie wiem co ja bym bez Ciebie zrobiła :*), wypełnione antyalergicznym 'puchem'.
Taadam , oto one :)













Panny się  zaprezentowały, a teraz ja będę sie chwalić  :)
Kilka dni temu dotarła do mnie paczuszka od Llooki :)
A w środku cudna broszka z serii B&W :))
Kochana dziękuję Ci bardzo, broszka jest jeszcze piękniejsza w rzeczywistości i BARDZO starannie wykonana ( akurat mam na tym punkcie małego fioła:P)
Jeśli jeszcze ktoś nie widział prac Llooki to niech szybciutko zajrzy na jej bloga !!!!
Naprawdę warto .



Na koniec posta chciałam wszystkim bardzo podziękować za ciepłe słowa, za to że do mnie zaglądacie, że jesteście:***
Bardzo się cieszę, ze moje Candy Wam się podoba i że przybyło tylu obserwatorów :))))
Wszystkich serdecznie witam i zapraszam do siebie o każdej porze.
Buziole posyłam :*** 

I mam cichą nadzieje, ze za kilka dni trochę się ochłodzi, bo terminy mnie gonią a ja zamiast pracować wyleguje się w ogrodzie, spijam litry wody z cytryną i lodem a wieczorami arbuza z Martini :)))) 
Wybaczcie mi, że ja ostatnio jestem mało blogowa, ale jakoś chęci brak na siedzenie przed kompem .
Buziam :**





środa, 7 lipca 2010

Zapraszam na CANDY !!!!

Kochane moje, obiecałam CANDY z okazji przekroczenia setki obserwatorów .
Do wygrania skrzyneczka pobielona i maźnięta czarnym akrylem, 
oraz serducho z białym ornamentem.



























Zasady jak zawsze:
- komentarz pod tym postem,
- podlinkowane zdjęcie na swoim blogu w pasku bocznym 
- osoby nie posiadające bloga proszę o pozostawienie adresu e-mail

Będzie mi bardzo miło jeśli 'nowe' osoby dodają mnie do swoich obserwowanych blogów:)))

Wszystkich chętnych bardzo serdecznie zapraszam do zabawy, która potrwa do 27 lipca.
Losowanie odbędzie się 28 lipca .

____________________________________________________________
Skrzyneczka wykonana jest z drewna sosnowego.
Spokojnie mieści się w  niej duża donica np. z lawendą :)




Serducho wykonane jest z białej bawełny .
Wzór ornamentu otrzymałam od Joanny z Mglistego Snu :))
Kochana dziękuję Ci bardzo - wzory są tak śliczne, że już powstają kolejne serducha :)




_______________________________________________________________________

A wczoraj blogger szalał, akurat gdy ja miałam wole przedpołudnie i z kawą w łapce odwiedzałam moje ulubione blogi:/
Zostawiałam komentarze, których nie było:/
No cóż, trudno.
Mam tylko nadzieje, że większość z Was ma powiadomienia na maila, wiec moje pochwały i zachwyty do Was dotarły:)))
Buziole posyłam do wszystkich i jeszcze raz zapraszam do zabawy :))
Dziękuje za wszystkie komentarze i miłe słowa które dostaje również w mailach.
Na wszystkie staram się systematycznie odpisywać :)
Całusy :***

poniedziałek, 5 lipca 2010

Zapraszam do Szuflady - Wyzwanie # 2

Kochane moje dzisiaj startujemy w Szufladzie z drugim wyzwaniem, które przypadło mi do przygotowania.
Ponieważ wakacje w rozkwicie więc i taki temat zaproponowałam.


NASTAŁ CZAS WAKACJI

Do interpretacji wakacyjne zdjęcie.
Zmaterializowanie w jakiejkolwiek formie pierwszego wrażenia,
doznania po obejrzeniu zdjęcia,
lub dosłowne 'przeniesienie' w Wasze prace tego co widzicie 
na zdjęciu ( kolorystycznie, kształtem itp. )

Na Wasze prace czekamy do 16 lipca .

Ja przygotowałam wianek ze szmatek - 'na styku nieba i letniej łąki '


Zajrzyjcie do SZUFLADY, by obejrzeć prace innych Projektantek i pomyślcie nad wyzwaniem.
Bardzo serdecznie zapraszam wszystkich do zabawy:)
Buziole :***



sobota, 3 lipca 2010

Mój shabby chic

Lato, lato !!!
Nareszcie cudne, słoneczne, upalne lato :)
Czas wakacji w rozkwicie a u mnie czas remontów i realizowania pomysłów.
Od dawna ' chorowałam' na skrzyneczki drewniane pełne ziół i kwiatów.
Oczywiście mogłam kupić gotowe skrzyneczki , ale co to za frajda.
Lepiej 'smakują' własnoręcznie wykonane.
A jeszcze lepsze są te wykonane przez  kochanego męża :)
Ja tylko nadzorowałam pracę, potem pomalowałam białym akrylem i maznęłam czarnym krawędzie .
No i jest pierwsza skrzyneczka z kwieciem ( nie wiem co to , ale ładnie kwitnie :PP)

Kolejne właśnie schną i czekają na końcowy szlif.
Schnie też ogromna drewniana na moja ukochaną lawendę, która właśnie u mnie rozkwita :))























I jeszcze jedna moja praca:)
Obiecałam Atram pokazać moje ramy:)))
Przysposobiłam do sypialni i pokoju dziennego stare ramy z obrazów.
Obrazy należały do mojej babci, tak na oko mają około 60 lat.
Zniszczone były okropnie, ale dałam radę:)
Odczyściłam (szczotka drucianą i papierem ściernym ),  nałożyłam dwie warstwy akrylu i znów papier ścierny w ruch.
Z efektu jestem zadowolona, chociaż zdjęcie wykonane niefortunnie pod kątem.
A druga ramę pokaże, ale z nowym wiankiem, bo obecny stracił już swoją świetność :))))






Nie zanudzam Was dzisiaj zdjęciami :)
Uciekam w poduchy, a wszystkim zaglądającym życzę pięknej słonecznej niedzieli :)
Buziole :***

PS.
Gapa jestem straszna, dopiero dzisiaj zauważyłam, że liczba obserwujących przekroczyła setkę :))))
Jest mi bardzo miło, że tyle osób do mnie zagląda, chociaż raz na jakiś czas :)
Z tej okazji, obiecuje w nadchodzącym tygodniu dodatkowe małe CANDY :)))