środa, 29 września 2010

Szufladowe wyzwanie # 8. Śpiochy. Słoneczna jesień.

Witajcie kochane :)
Na początek dla wszystkich zaglądających po buziaku :***
Jesteście niesamowite - chciałam Wam bardzo, bardzo podziękować za wszystkie życzenia 
urodzinowe - dziękuję :***

A teraz nadrabiam szybciutko zaległości.
W Szufladzie - nowe wyzwanie.
Tym razem temat to 
BAŚŃ

Można szyć, malować, haftować, wycinać, tworzyć biżuterie i co Wam tylko na myśl przyjdzie 
byleby było nawiązaniem do klimatu baśni.
Na Wasze interpretacje tego tematu czekamy do piątku 8 października.

Ja przygotowałam Śpiocha -
Męska wersja Czerwonego Kapturka
 



Zapraszam Was do zabawy !!
Pomysł na Śpiocha - Czerwonego Kapturka przyszedł mi do głowy, 
gdy szyłam śpiocha dla pani Agnieszki.
Jest bardzo podobny kolorystycznie :)
Śpioch ma już nowy domek i swoje miejsce:)




A na koniec posta zamieszczam kilka zdjęć z ubiegłego weekendu -
na osłodę , bo za oknem szaro buro, prawie listopadowo.
Jestem pewna, że taka piękna słoneczna jesień jeszcze będzie :)))











Całusy na dobranoc :)))



sobota, 25 września 2010

35 i wyniki comiesięcznego candy

Moje drogie wpadam na chwilę ogłosić,
że 35 dzisiaj stuknęło :))))
Jakoś nie zmieniło to faktu, że w sercu i w głowie dalej mam 18 lat :)))
Jak było ?
Dużo całusów, radości, śmiechu i wzruszenia :)
Nie byłabym sobą gdybym od razu jednego bukietu róż
'nie przerobiła' na wianuszek :)))

Taki mały urodzinowy skarb :)




























Chciałam Wam jeszcze bardzo gorąco podziękować za wszystkie życzenia, tu na blogu, 
maile i smsy - bardzo dziękuję :)))))

I już przechodzę do losowania :)

Wybrałam post z 10 września
Po podliczeniu w zabawie wzięło udział 47 komentarzy 
Oczywiście skorzystałam z Random.org

I tym razem szczęście uśmiechnęło się do 


Ogromnie gratulacje kochana:)))
Bardzo proszę o adres na maila.


Powędruje do Ciebie mój Jesienny Śpioch :)




Wszystkim blogowiczkom bardzo dziękuje za zabawę :)
Zaglądajcie do mnie, za kilka dni pojawi się nagroda w candy październikowym :)

Dzisiaj króciutko, bo zmęczenie daje się we znaki .
Obiecuje jutro nadrobić wszystkie blogowe zaległości i odpisać na maile.
Buziole na dobranoc posyłam :****

piątek, 24 września 2010

'Niespodziewane niespodzianki'

Witajcie kochane :**
Na początek buziole dla wszystkich zaglądających :****

Moje drogie, macie czasem taki dzień, że budzą Was promienie słońca, uśmiechnięte pysie dzieci i całus od męża?
A i tak od rana wszystko idzie źle,
humor pod psem, myśli pochmurne, 
uśmiechu brak...
I nagle wszystko się zmienia :)))

Dzisiaj przed  południem dotarły do mnie dwie paczuszki od wspaniałych blogowiczek :)
Paczuszki z urodzinowymi niespodziankami:)

Gdy otwierałam paczki umierałam z ciekawości, gdy oglądałam prezenty 
piszczałam z zachwytu, a gdy przeczytałam karteczki urodzinowe - beczałam jak dziecko.
Z radości, że zupełnie obce osoby, znane tylko z witalnego świata, poświęciły swój czas 
i przygotowały dla mnie niespodziankę:)))

O kim mówię ?
O Tukarze, która obdarowała mnie pięknym szmacianym wisiorem w moich ukochanych kolorach :)
Do cudnej maleńkiej torebeczki ( w której schowany był wisior ), Tukara dołączyła piękna kartkę 
z życzeniami .
Kochana , dziękuje Ci bardzo , jesteś wspaniała :***





 Druga paczuszka była od kochanej Basi .
Basia podarowała mi piękny szal w kolorach które również kocham ( zaraz po fiolecie ), czyli czerń i biel :)
Szkoda, że nie możecie go dotknąć, wtulić się w niego - jest nieziemsko miły, mięciutki :)
Barbara przesłała mi również, piękne drewniane serduszko z życzeniami, spinacze i cudną lawendową saszetkę.
A serduszko ma swoja historię ( Basia mi ja zdradziła ) -powstało z drewna mahoniowego, ze skrzynek, które zrzucali Amerykanie z pomocą dla Polaków tuz po wojnie ( tzw. UNRA) 
- wiec serduszko ma około 50 lat!!
Kochana - dziękuję bardzo :**


Dziewczyny dziękuje Wam z całego serca :))))
Takiej niespodzianki już dawno nikt mi nie zrobił:)
Jesteście wspaniałe :)
Dziękuję, bardzo dziękuję :***


wtorek, 21 września 2010

Zlepek różności

Witajcie kochane blogowiczki :**
Ależ piękna jesień - przynajmniej u mnie :)
A ja muszę wykradać późne wieczory na szycie, bo szkoda dnia.
Więc tak sobie ślęczę do pierwszej w nocy przy maszynie, żeby wywiązać się z zamówień.
Siedzę sobie w towarzystwie herbaty z miodem  i sterty chusteczek, bo
znów jestem chora :(((

Szlag by to !!!
Nie wiem gdzie jest moja odporność, ale tej jesienni wcale mnie nie wspiera :(

Dobra już nie marudzę :)
Chciałam Wam dzisiaj zaprezentować, zlepek moich prac, które pojadą do Warszawy.

Na pierwszy ogień idzie torebka , jeszcze letnia, kolorowa:)
Na wspomnienie lata .


Torebka oczywiście z podszewką i kieszenią na telefon , dokumenty.

A teraz woreczki , wzór na woreczkach już wam znany, tym razem - inna kolorystyka.

Z domkiem, ptaszkiem i srebrnymi elementami ( próba 930 ).




Marynarski motyw z dodatkiem korali na sznurku .





I na koniec Romantyczny Śpioch 
W bardzo delikatnej kolorystyce z koronkową podusią - przygotowany 
Kolejne prace czekają na obfotografowanie.


___________________________________________________________

Do wszystkich codziennych obowiązków, dołączyła bieganina do szkoły.
Ale, taka przyjemna bieganina, ponieważ moja Córa jest zachwycona :)
Więc i mi humor dopisuje :)
Jak na razie zbieramy same pochwały i piątki .
W ubiegłym tygodniu na pierwszym zebraniu wybrano mnie na przewodniczącą komitetu rodzicielskiego -
 no wiec tak , moje drogie, będę się udzielać w szkole :)))
Z czego naprawdę się cieszę :)
_______________________________________________________________

Nasz jamnior Rico, rośnie jak szalony i nareszcie zachowuje się adekwatnie do rasy.
Czyli obgryza wszystko co dopadnie : buty, stół, kapcie, zabawki dziewczyn :)

Prezentuje Wam łobuza  'po kąpielowego ' :PPP


Słodki jest, prawda ? :)))

Kochane dziewczyny, bardzo dziękuję za wszystkie komentarze :****
Buziole posyłam do wszystkich zaglądających :***

niedziela, 19 września 2010

Zapraszam do zabawy. Invite to play.

Witajcie kochane :)
Chciałam Was zaprosić do nowej zabawy.
Aby wziąć w niej udział wystarczy spełnić jeden warunek 
- mieszkać poza granicami Polski.
Dlaczego taki warunek?
Ponieważ sprawia mi ogromną radość, fakt,
że mój blog jest popularny na całym świecie.

Do zdobycia będą cztery Anioły.
 Zabawa potrwa do 15 listopada .
Wystarczy zostawić komentarz pod tym postem 
i czekać na losowanie.

I would like you to invite for a new play.
If you want to try yourself you must fulfil only one term
- you have to live abroad of Poland.
Why this condition is so important ?
Because it makes me happy to know
that my blog is popular on the whole world.

Main prices are four angels.
This tournament is taking place to
15th November 2010.
All you have to do is leave a comment and wait for a draw.


Zapraszam do zabawy !!!!
Invite to play!!!!




czwartek, 16 września 2010

Nowy domek. Szufladowe wyzwanie # 7

Witajcie moje kochane :))
U mnie piękna słoneczna jesień.
Pierwsze żółte liście szeleszczą na ścieżkach,
babie lato oplata źdźbła traw 
i zatrzymuje kropelki rosy ..
Wrzosy rozkwitły, a ja zatrzymałam w serduszku ich urodę :)



Domek to dzieło mojego Męża :)))
Ja pobieliłam, przetarłam i dodałam wrzosowe serduszko.
I tak powoli jesiennie u mnie :)

________________________________________________________________

Chciałam Wam jeszcze przedstawić moją kolejną Anielinę retro, przygotowaną na Wyzwanie w Szufladzie.
Tym razem temat to 'Nutka Melancholii'.


Brąz-kolor ziemi taki jesienny z nutką melancholii i spokoju,
Brąz to kolor kawy ze szczyptą cynamonu lub wanilii,
Brąz to zapach czekolady, smak orzechów
Brąz wspomnień czar...
Warunkiem w wykonaniu prac jest zastosowanie koloru brązowego,
dodatki to ecru i biel.
Można zastosować i wykorzystać także elementy z powyższego zdjęcia.
Przedstawiam Wam Damę Retro, która jest równocześnie prezentem 
dla pewnej bardzo miłej blogowiczki  :))
Aniela ma na sobie sukienkę w stylu retro w kolorze ecru, na plecy zarzuciła 
czekoladową chustę, którą zrobiłam na drutach z .... 
Haha ciekawe czy zgadniecie czego użyłam do wykonania , bo nie jest to włóczka ? :))

Prace na Szufladowe Wyzwanie  można zgłaszać do 24 września :)
Zapraszam was do zabawy :)

______________________________________________________________

Chciałam bardzo serdecznie podziękować za wszystkie komentarze, za to, że do mnie zaglądacie :)
Dziękuję bardzo, bardzo serdecznie :***
Witam wszystkie nowe osoby, które zaglądają do mojej Manufaktury :))) 


______________________________________________________________

A, dobrze, że nie zapomniałam.
Za kilka dni zaproszę Was do kolejnej zabawy.
Ale, żeby wziąć w niej udział , trzeba będzie spełnić jeden jedyny warunek 
- mieszkać poza granicami Polski :)))


PS.
Mam nadzieje, że dziewczyny z kraju wybaczą mi ten warunek :))))))


Na dzisiaj tyle:)
Buziole posyłam do wszystkich zaglądających i życzę pięknego, słonecznego weekendu  :****

poniedziałek, 13 września 2010

Dobra Duszyczka :))

Moje kochane , buziole posyłam do Was, jak zawsze po nocy :***
Musze coś napisać.
Dla mnie coś ważnego ...

Gdy w styczniu tego roku założyłam bloga, byłam przekonana, że moja przygoda z pisaniem i tworzeniem potrwa nie dłużnej niż 2 - 3 miesiące .
Ale okazało się, że dla samouka takiego jak ja - szycie to pasja.
Okazało się, że ktoś, kto kwestie posiadania guzików przy koszuli pozostawia rękom męża, potrafi szyć, tworzyć i realizować swoje własne projekty, zapisane w głowie ...
Okazało się, że moje pomysły i prace zachwyciły wiele osób, zachwyciły znane galerie...


Myślę, ze ta moja pasja nie przetrwałaby bez Waszego wsparcia.
Te wszystkie komentarze, maile i zaproszenia na wymianki ......
Dodają mi za każdym razem skrzydeł.
 Motywują do działania, do pracy !!


Przez te kilka miesięcy poznałam wiele wspaniałych dziewczyn, które maja pasje, żyją nią i dzielą się swoimi skarbami.
Jakiś czas temu odkryłam blog Janki, wspaniałej kobiety.
Wszystko co pojawia się na Jej blogu zachwyca mnie.
Odwiedzam ją z wielką przyjemnością i zawsze wyczekuje kolejnego posta.
Tak było i tym razem, gdy Janka pokazała swoje śliczne buteleczki kosmetyczne z Francji.
Zostawiłam komentarz , że buteleczki są cudne i tez chciałabym takie mieć.
I wiecie co się stało ?
Janka zrobiła mi ogromną niespodziankę !!!
Podzieliła się swoim skarbem i przysłała mi aż 3 śliczne butelki!!!!
Możecie mi wierzyć , lub nie, ale gdy rozpakowałam przesyłkę, popłakałam się z radości.


Buteleczki zamieszkały w mojej łazience .

Czyż nie są piękne ?
Mam prawo do zachwytu :))

Janko , dziękuję Ci bardzo za Twój bezinteresowny gest :******

Jeśli ktoś jeszcze nie zna blogu Janki, koniecznie musi do Niej zajrzeć !!!!
Naprawdę warto !!

Wszystkim zaglądającym do mnie, życzę słonecznego, pięknego tygodnia i buziole posyłam :***


piątek, 10 września 2010

Wyniki sierpniowego candy. Nagroda w candy wrześniowym.

Moje kochane , nadrabiam szybciutko zaległości i rozdaje zaległe nagrody.
Dzisiaj nagroda z sierpniowego candy .
Do losowania wybrałam post " Intensywny weekend ".

Po podliczeniu   44 komentarze - wrzuciłam na random.org
I tym razem maszyna znów wybrała numer : 3



Numer 3, to komentarz Mili 
Kochana gratuluje wygranej i bardzo proszę o podanie adresu na mojego maila :)


W podróż do Twojego domu wyruszy śpioch w niebieskiej tonacji :)




I jeszcze nagroda w wrześniowym candy :)
Będzie to znów Śpioch - słodki jesienny, przytulanka na długie chłodne wieczory :)



Wszystkich chetnych zapraszam do zabawy :))
Wystarczy tylko :
- bywać u mnie i zostawiać komentarze 
- można skopiować podlinkowane zdjęcie z info o moim candy ( niekoniecznie ) 
i czekać na losowanie :)
najbliższe odbędzie się 25 września  ( w dzień moich urodzin :PPP)

Zapraszam kochane .

Do wszystkich zagladajacych posyłam całusy i dużo słoneczka :***



piątek, 3 września 2010

Za oknem jesiennie ))))

"Jesienią drzemią wróżki w hamaku z pajęczyny,
we włosach mają liście i krople jarzębiny,
piżamki wyszywane w jabłuszka i kasztany
i koszyk mają miękki z jesiennych snów utkany.

A wiatr nad nimi tańczy, jak wielki srebrny motyl
i huśta biały hamak
pod klonu niebem złotym.

A słońce rzuca z góry wstążeczki migocące 
i budzi małe wróżki w hamaku białym śpiące."

Moja ulubiona jesienna kołysanka :)
Nie tylko moja - mogę śmiało napisać, że moje dziewczyny na niej 'wychowane':))))
Muszę się Wam przyznać, że ja kocham jesień, nawet tą szarą, mokrą trochę smutną.
To dlatego, ze jesienią mam urodziny :)))
A dzisiaj chciałam Wam przedstawić moje kolejne Anieliny.
Całe trzy :)))
Pierwsza Panna wyjątkowo romantyczna.
Duża ( 58 cm ) Aniela ubrana w romantyczne spodnie, różowe pończoszki zakończone koronką i różowe butki.






Druga Country Angel - w fartuszku, chusteczce i śmiesznych papuciach - kaloszkach, dotarła już do pani Kariny , wraz z Anielą  kupioną  w Trendymanii.








I trzecia - Jesienna Anielka - pierwsza z nowej kolekcji.
Ubrana w ciepłą marynareczkę, spódnicę z koronkową haleczką i ... szalik wykonany na drutach.



Jesienna pozuje w towarzystwie wianka z czarnej olchy .
Zobaczcie jak pięknie się zasuszył - szyszki popękały, zmieniły kolor.
Wianuszek zrobił się lekki i teraz 'mieszka ' na półce na moim ganeczku.
Oczywiście został potraktowany lakierem :)

Moje kochane, ja jak zwykle ślęczę po nocy przy laptopie, wiec życzę Wam wszystkim -  kolorowych snów i udanego weekendu:))))

_______________________________________________________


Dziękuję bardzo, za wsparcie przed rozpoczęciem roku szkolnego :***
Oczywiście debiut odbył się bez problemów.
Gabi zachwycona - szkołą, koleżankami, zajęciami...
A ja jestem zachwycona jej wychowawczynią - ciesze się, ze Moje Skarbie, będzie pod dobrym okiem :)
Odetchnęłam :)))


Jesteście kochane :******