piątek, 11 lutego 2011

A ja będę się upierać, że wiosna za rogiem sie czai :)))

Buziole moje kochane :***
Mało mnie ostatnio w blogowym świecie.
Doszło do zmęczenia materiału.
Pisać jest o czym, ale jakoś ciężko to idzie.
Już trzeci dzień z rzędu siadam przed laptopem i mam pisać.
Moze dzisiaj uda się opublikować post 
i odwiedzić moje ulubione blogi.

A co u mnie ?
Za oknem wiosna i w domu wiosna.
Przytaszczyłam wczoraj ze spaceru gałęzie forsycji
i maleńkie krokusy.
W ogrodzie jeszcze szaro i brudno, 
ale wiosna już tuż tuż:))))
Wiem, wiem, to dopiero połowa lutego,
ale trzymam się tej myśli o wiośnie
bo oszaleje!!!
Nosi mnie okrutnie:
planuje ogród, kupuje nasionka,
cebulki kwiatowe
i z tęsknotą patrzę w okno.

Przy maszynie spędzam wieczory i realizuje zamówienia.
Ostatnio powstała dla Pani Magdaleny Anielina i Króliczka.
Zobaczcie :)










A dla Pani Elżbiety, która już kupiła u mnie króliczki , trochę wiosennego drobiu :)))
Tak się rozpędziłam z tym drobiem, że powstało kilka kurek i gąsek,
jeśli ktoś ma ochotę można je przygarnąć na Fairy House :)

Kolorowo drobiowo:)







Ufff, zasypałam Was zdjęciami :))

Muszę, jeszcze napisać, że pierwszy raz szyłam gąskę.
Na początku mojej przygody z maszyną też miałam na nią ochotę,
ale bałam się tej stopki.
Okazuje się, że to jest bardzo proste!!
Jeśli będzie ktoś chętny to mogę zamieścić tutorial.
Pamiętam jak mi zależało na małej pomocy w tej materii,
ale mnie zbyto brakiem czasu.

Dziewczyny życzę Wam cudnego weekendu, pełnego słońca:***
Dziękuję za wszystkie komentarze, postaram się nadrobić te zaległości :***
Buziolki :***
PS. właśnie zaczęło padać :((((((


40 komentarzy:

  1. Beatko, u nas od rana leje... :( od razu tak smutno się zrobiło... ale powiem Ci, że wiosna w tym roku powinna szybciej zawitać. mam na to nawet namacalny dowód, mianowicie, mój pies tak strasznie linieje, że wręcz tonę w sierści!!! MASAKRA!!!
    ... ale wiosna tuż, tuż.... :))))
    wszystkie Twoje lale są śliczne! kurka i gąska, zwłaszcza gąska, powaliły mnie na kolana! nooo, boooskaaa jest! :))))

    Uściski dla Was! Pozdrawiam cieplutko! :)
    Mariola

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wiosny nie widzę jakoś, tylko błoto. ;-) Ale uwierzę Ci na słowo. ;-)
    Co do Tildaków, to te pierzaste zabieram i lęcę..., szukac tej wiosny... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kaczucha w żółtym jest wspaniała!!!!!!!!!!
    U mnie w ogrodzie już przebiśniegi i krokusy kwitną:) Też kupiłam masę nasion ale z moimi zdolnościami ogrodowymi.....eh..=
    ]-[pppp

    OdpowiedzUsuń
  4. Kaczucha w żółtym jest wspaniała!!!!!!!!!!
    U mnie w ogrodzie już przebiśniegi i krokusy kwitną:) Też kupiłam masę nasion ale z moimi zdolnościami ogrodowymi.....eh..=
    ]-[pppp

    OdpowiedzUsuń
  5. :) Tymo nacisnął mi parę guzików i się skopiowało :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecudowności..:) Przepiękne...:) Pozdrawiam serdecznie z chłodnej dziś Holandii>:)

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurczaki!!!! Ale boskie tworki!!!! I ja tez wypatruje wiosny bo tez chyba oszaleję :((A dziś u nas akurat paskudna pogoda:(((

    OdpowiedzUsuń
  8. I u nas leje od rana. A na jutro zapowiadaj śnieg i mróz i powrót zimy. Nic to!!! Nawet tych kilka dni podarowanych nam ostatnio przez naturę wystarczyło, żeby poczuć w sobie nowa energię :))) Twoja chyba ma się dobrze, skoro tak piękne jej efekty znowu pokazujesz. Kurczak bombastyczny! Od razu robi się weselej na duszy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowności u Ciebie znów, nie moge się napatrzeć - a najbardziej urzekł mnie ten drób:) Genialny!!!!
    Wiosna, cieplejszy wieje wiatr...

    OdpowiedzUsuń
  10. urocze są wszystkie Twoje prace :)
    u nas też pada :(
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. drób przecudny :) zajączka i anielinka też :)

    wiosna tuż tuż górale zapowiadają, że z końcem lutego zima idzie precz :) a wiosnę też czuję :)

    a co do zmęczenia materiału - jak to mówią, nic na siłę, wszystko młotkiem :).

    pozdrawiam węsząc wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wiosna musi już przyjść !! :)
    Anielica jest przecudna, perfekcyjna!! a zwierzyniec bardzo radosny, zwłaszcza ta kurka w kolorowych spodniach!! rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  13. same piękności :)
    dobrze, że mówisz o wiośnie! już koniecznie powinna przyjść...

    chyba zacznę myśleć o ogródku...

    OdpowiedzUsuń
  14. zachwyciło mnie ubranie anielinki, w moim prawie ulubionym kolorze.pozdrawiam.I kuraki bardzo fajne,takie kolorowe, ich odnoża kojarza mi się z Muppetami:P

    OdpowiedzUsuń
  15. i cóż ja powiem, że piękne, że przepiekne, że cudne a przy tych dziełach te słowa to banał jakiś :) oh..........

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jak zwykle bede sie powtarzac, bo coz innego tu rzec :-)
    Drob fantastyczny, krolisia dwukolorowa bajecznie piekna!!!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie wiosna to juz sie chyba nawet nie czai tylko sobie przyszla. Dzis jest jakies 15º. Kogucior i gaska rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  18. Perfekcja w każdym milimetrze materii !
    Pozdrawiam weekendowo

    OdpowiedzUsuń
  19. Za wiosną też mi tęskno zwłaszcza, że za oknem znowu wieje i leje brrr...
    Anieliczka cudna, ten brzoskwiniowy kubraczek boski.
    Drób wesoło zwiastujący wiosnę.Na gęsiego tutka jestem chętna. Proszę, proszę pokaż, że to łatwe jest :)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj ja dzisiaj wiosny nie czułam błąkając się po stolicy... błoto, deszcz brrr... za to u Ciebie drób i królik powalają. Uwielbiam te Twoje zwierzaki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna anielica ,a króliczka to mistrzostwo świata ,jej ubranko jest rewelacyjne :)
    No i drób też ekstra oczywiście :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiosna u mnie tylko zerka czasem :) Ale patrzac na ludzi jak chodza ubrani to smialo moge powiedziec ze to wiosna :)
    zestaw drobiowy :) jest swietny, te kolory! Za Anielice i wszelkie cuda to ja bede Cie chwalic non stop :)sciskam mocno

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie za oknem wiosny nie ma ale rekompencuję sobie jej brak w domu, nastwiałam kwitnących hiacyntów, wykopałam w pudełek wiosenne ozdoby i udaję, że nie widzę tego co dzieje się za oknem.
    Kochana ale cudeniek naszyłaś, teraz już wiem dlaczego zniknąłaś z blogowego światka.
    Normalnie już za Tobą tęsknię !!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  24. Ambrozjo ,,cudowne prace.Dziobate sa boskie:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie też leje, od rana siąpi i jest mglisto. Generalnie, gdybym nie miała tak daleko do sklepu to już bym poszła i kupiła paczkę żyletek...;):D:D:D Ale ponieważ nie chce mi się z miejsca ruszać to sobie oglądam Twoje piękne wyroby i cieszę oczy cudną żółta gąską!!Superowsko wyszła!:)POzdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  26. Anielina to prawdziwa dama, co modnie się nosi. I jaki ma śliczny wiosenny płaszcz z kapotą:))
    Mnie ujął Twój kogut w kolorowych porciętach. Z łatwością mógłby się schować w kwiatach i nikt by go nie znalazł.Kolorowy łobuziak, takich lubię:)
    Gąska urocza, super wyszła!!

    Miłego weekendu
    Tomaszowa

    OdpowiedzUsuń
  27. świetne no ale drób rewelacja..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Tą świetną żółto-zieloną gąskę już widziałam na FH, ale co do cudnej anielinki to chylę czoła - mistrzostwo wykonania i zestawienia materiałów! :)*

    OdpowiedzUsuń
  29. jaka wiosna??
    kurde u nas leje od rana, ale plus tego deszczu jest taki, że zmyje te psie gówienka i tony piachu, które sypano na oblodzone chodniki
    a drób w ubraniu jest fantastyczny :)
    pokaż tutka, bo też mnie te nogi przerażają ;)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  30. Gąska podoba mi się strasznie!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak zwykle u Ciebie pięknie i kolorwo.
    Uzdrawiająca duszę kuracja polegająca na czerpaniu energii z żywych barw. Aż buziak się cieszy:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Prześliczna Anielinka,drób i króliś, ale z tą wiosną to... chyba daleko, bo właśnie spadło jakieś 3 cm. śniegu, brrrr

    OdpowiedzUsuń
  33. Och Kochana jakie śliczności...i ta Anielica...ach oczu oderwać nie potrafię:)))Cudowna!!!
    Też myslę i czuję że wiosna już do nas szybciutko przyjdzie...choć z drugiej strony patrząć teraz za okna jak pada śnieg to ...nie wiem...Ale bądźmy dobrej nadzieji:)))
    Cieplutko Cię pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie leje, fuj;-((((((( Regensburg lezy w kotlinie wiec od tygodni mamy mgle ktora utrzymuje sie przez wiekszosc dnia:-((((( Jestem bliska depresji - tym bardziej dobrze, ze przynajmniej Ty , Kochana piszesz o wiosnie.....
    Tworki Twoje przesliczne i w wiosennej tonacji, szkoda, ze moj synek nie przepada za takimi cudownosciami, bo zamowilabym kilka na parapet w oknie - wygladalaby ta kolekcja przepieknie, wiem to na pewno!!!!!
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Hahah swietne Tildy, maja super miny kura i ges, a tilda anielinka jest najpiekniejsza, ma super kolory!
    Dziekuje serdecznie za wyroznienie Beatko!
    buziole
    B.

    OdpowiedzUsuń
  36. Super gąska wyszła :) Bardzo proszę o instruktaż szycia stopek :D...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  37. masz klatkę jak w banku. Małą? czy zamówić Ci dużą? Tylko wyjeżdżam i wysyłam dopiero za tydzień. Zresztą nie sprawdziłam czy przesyłka nie wyniesie przypadkiem 12 zł.

    OdpowiedzUsuń
  38. Kurka i kogut fantastyczne !!

    OdpowiedzUsuń
  39. zakochałam się w Twoim drobiu :)
    kura w kolorowych ciuszkach jest boska :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz