czwartek, 17 marca 2011

JESTEM :))))

Jestem, wreszcie jestem :)))

Buziole kochane :***
Przemilczę moją nieobecność spowodowaną :
alergią i kolejnym choróbskiem.
Przejdę do spraw miłych:))
Czyli wiosny i mojego fioła na punkcie ogrodu warzywnego :)))

Koszyk z nasionami pęka.
Parapety uginają się od ilości wysianych nasion, 
a ja nie mam dosyć :)

Wieczory spędzam na lekturze ogrodniczego poradnika księżycowego.
Rozgryzam znaczenie dni korzeniowych, kwiatowych,
księżyca wstępującego, dopełniającego itp...



Zakupy co widać zrobiłam w PlantiCo .
I pozwolę sobie na  reklamę 
- bardzo rzetelna obsługa, towar dostarczony w ciągu 24 godzin od zakupu,
płatność przy odbiorze i powyżej 50 złotych przesyłka gratis.
A nasiona wysokiej jakości - wypróbowałam , 
pięknie rośnie u mnie na parapecie rzeżucha, szczypior, pietruszka naciowa, 
bazylia grecka - zdjęcia będą w następnym poście :)))

Dzisiaj tylko wiosenna , aromatyczna rzeżucha w towarzystwie gąsek.
Gąski to dzieło mojego męża.
W jakich okolicznościach przyrody powstały - niech zostanie tajemnicą.




W ogrodzie powoli pojawia sie wiosna.
Porządków nie widać końca.
Wierzbowe 'kotki' wczoraj przytargałam do domu 
i zaklinam ten dzisiejszy deszczowy dzień.
Niech szybko wychodzi słoneczko :)))


*******************
Na koniec jeszcze moje Anielki, które powstały w całym tym zamieszaniu wiosennym :)

Dwie pierwsze dla kochanej Uli :**
Dziekuje Ci za zaufanie :**
Trzecia jest niespodzianką, dla pewnej Pani.
Jutro do Niej dotrze:)))












****************************
Kto dobrnął do końca - to buziaka dostaje na dobranoc :***

I życzę Wam cudnego piątku :**

Postaram się w najbliższych dniach odpisać na wszystkie oczekujące maile 
i wysłać paczuszki.
Za opóźnienie bardzo przepraszam, ale ten poślizg to siła wyższa.


30 komentarzy:

  1. welcome back kobieto! Dlugo Cie nie bylo, oj dlugo...sliczne anielice, nie marnowalas czasu, widze.
    buziole
    B.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj po przerwie :) Ja tez juz jestem po zakupach nasionkowych ;) Ale wiekszość roślinek dopiero w kwietniu trafi do ogródka:)

    Aniołeczki sliczne :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. :) piękne są anielice! już się nie mogę ich doczekać. a najbardziej tego, jak dwie małe dziewczynki będą je rozpakowywać:)

    mój ogródek leży i kwiczy, kompletnie się na tym nie znam...

    ale zioła już hoduję na parapecie, rzeżuchę również, więc podzielam Twój entuzjazm.

    chcialabym mieć na tarasie zioła typu: bazylia itp. chyba poproszę Cię o porady i wsparcie:)

    dużo zdrowia i sił zyczę ku pięknym rzeczom tworzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. i zapomniałam zapytać: jak Twój zrobił te gąski? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje piękne anielice podziwiam od jakiegoś czasu, ale żeś ogrodniczką jest, nie wiedziałam. Zdrówka dużo na przedwiośniu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę zapału do pracy !
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Już wybierałam, już kupowałam nasiona, po czym przypomniałam sobie że mój ogródecek maleńki... Więc poprzestanę na "gotowcach" z rynku. Ale różnorodne sałaty ( w tym bazyliowa) i rzodkiewki zakupione, i czekają na odpowiednia porę :)))
    Doskonale Cie rozumiem, ja też już bym WSZYSTKO ogrodowo robiła :))))
    A Anielice - BOSKIE, jak zwykle:))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś perfekcjonistką Beatko. Twoje anielice dopieszczone w każdym szczególiku a teraz jeszcze ogródek... Prawdziwa mistrzyni organizacji. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznaję, że chciałam wczoraj do Ciebie pisać @ z zapytaniem czy żyjesz? ;P
    ja widzę, że Wy z mężem to naprawdę tworzycie super twórczy duet! tu to, tu tamto... no no, zazdroszczę, bo mój tylko w płytach CD i vinylowych siedzi... ;)
    nasionka niech Ci pięknie korzonki puszczą i plon dobry dadzą :)
    Anielinki cudowne jak zawsze! perfekto manifik! :)))

    Uściski ślę i pozdrawiam cieplutko! :)
    :***

    OdpowiedzUsuń
  10. No no to wiosna i lato zapowiada się ogrodowo - pracowicie ;-)
    Moja mama też już szaleje z sadzonkami ;-)
    Janioły jak zawszepiękne i misternie wykonane !!!!!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe jaki będzie efekt tych poczynań ogrodniczych kiedy to wszystko ,,buchnie,, prawedziwą wiosną.

    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale z Ciebie ogrodniczka :) chcialabym posiadac taka wiedze ksiazkowa na temat warzyw i kwiatow :) Anieliny fantastyczne i jakie maja dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. N9o rzeczywiście to już najwyższa pora na sianie :) a u mnie na razie tylko rzeżucha i siemię lniane kiełkuje, oj muszę się poprawić!
    A tak poza tym to witamy po przerwie. Anielice piękne, widać nie odpoczywałaś jak Cię nie było z nami :)
    pozdrawiam
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj przepiekny bedzie ten warzywny ogródek. Ja równiez nie mogę się doczekać jak zacznę sadzic kwiaty na balkonie.
    Anielice cudne - jak zawsze

    OdpowiedzUsuń
  15. Super ze tworzysz swoj warzywniaczek, ja nigdy tego nie robilam, ale za to kwiaty sadze:-)
    Aniolki sliczne!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne te aniołki i z takich pięknych tkanin mają sukienki!
    Oj przypomniałaś mi,że i ja mam zapas nasion i czas najwyższy się za nie wziąć.

    OdpowiedzUsuń
  17. Super jesteś przygotowana do wiosny ja już mam nasionka,alllle nie wysadzone,zmotywowałaś mnie chyba,a a nielice cudne sama bym chciała być zaskoczona tą niespodzianką...hi,hi,hi

    OdpowiedzUsuń
  18. Anielki są super :D. I te szczegóły tak starannie wykonane...
    Zapal ogrodniczy podziwiam, ja ani ręki do tego nie mam, ani chęci. Choć może jedno z drugiego wynika ;))).

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj, brakowało Ciebie :) Anielinki są prześliczne - każda! Te detale, materiałki, włoski po prostu pięknie dobrane :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aniołki piękne, starannie uszyte, pomysłowe. Pierwsza, pierwsza skradła moje serce. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też tak jak Ty sieje i czytam i planuje co z czym i koło kogo posadzić. Bo jest jeszcze jedna zasada nie wiem czy wiesz??? dobrego sąsiedztwa. Zasada sprawdzona w 100%. Jakbyś miała ochotę to mogę przesłać skan karteczki z której korzystam już od lat;-))))).Bardzo bym się cieszyła jakbym mogła służyć radą;-))))
    Anielinki śliczne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. No Kochana, Ty nawet do prac ogrodkowych podchodzisz metodycznie i fachowo - zazdroszcze!!!
    Anielinki Twoje to juz marka sama w sobie, jesli powiem ze cudne - i tak otre sie o banal ale...one sa cudne!
    Pozdrawiam cieplutko!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne te Anielinki ,widzę że wiosna u Ciebie zagościła albo juz kiełkuje :)Ja nie wiem z kim kolwiek sie nie spotkam to jest chory ja właśnie walczę z podpuchniętym czerwonym nochalem i zapaleniem oskrzeli a już myslałam że ten sezon zakończe bez chorubska.
    pozdrawiam po długiej nieobecności Monika

    OdpowiedzUsuń
  24. Anielice doszły. Zachwyciłam się okrutnie:) Wiedziałam, żę będą piękne, w końcu naooglądałam się zdjęć na Twoim blogu.

    Ale! W rzeczywistości Anielice są cudniejsze:) widać tę misterną robotę, każdy haft, każdą ozdóbkę:)

    Ambi ze swojej strony mogę powiedzieć: wielki szacunek kobieto: za talent, za pasję, za profesjonalizm.

    z przyjemnością będę zamawiać kolejne robótki. bo wiem, ze nie tylko będą realizowane z pietyzmem i duszą, ale gwarantujesz szybką wysyłkę, jak i piękne opakowanie swoich dzieł.

    dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Juz dawno miałam zapytać cię z kąd bierzesz takie cudne materiały, Po pierwsze zachwyciłam się lawendowym lnem , a teraz jak zobaczyłam twoje nowe tildy to mi szczęka opadła, Też chciałabym zamówić u ciebie jedną tildkę, Jak to zrobić, Zapraszam na moje candy- na pewno spodoba ci się , bo to ręczna robota,

    OdpowiedzUsuń
  26. podzielam pasje ogrodzicze, sama uwielbiam sbie w ziemi pogrzebac od czasu doc czasu. A tildy tym razem wyjątkowo romantyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja nie moge,te anioły sa prześliczne,jaka precyzja,gratuluje talentu i umiejetnosci http://cudenkabasi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Kochana Anielice przesliczne jak zawsze :))Pięknie szyjesz:))Cieplutko i wiosennie Cię pozdrawiam.
    Dziękuję za wspaniałe słowa i odwiedzinki
    to taki słodki balsam dla duszy:)
    Buziaki posyłam;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakie eleganckie Anielinki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz