sobota, 4 czerwca 2011

Niespodziewani goście w ogrodzie. W wakacyjnym klimacie:)))

Kończyłam popołudniową kawę i .. tarteletkę z truskawkami,
gdy do ogrodu wtargnęli niespodziewani goście.
Nie mam pojęcia czy to są sarny ( las jest w pobliżu ), 
czy Daniele ( jest hodowla niedaleko), ale wyglądały cudnie.
Ponieważ aparat mam zawsze pod ręką , 
bo ' a nóż 'coś ciekawego zobaczę, wiec pstryknęłam im kilka zdjęć.
Największą radość miały moje córki, 
stały kilka kroków od nich:)))
Wyglądały cudnie - jak z bajki:)))




Takich gości mogę mieć 24 na dobę :)))

A mój dom żyje już wakacjami :))))
W poniedziałek wyruszamy na wyczekiwany urlop !!!
Zdążyłam uszyć dla córek torebeczki - pieski, na muszelki
i dla siebie dużą plażówę na różne skarby :))))




Gdy już zasiadłam do maszyny , uszyłam jeszcze króliczkę dla małej Oli.
Już niedługo będzie mogła ją tulić :)))




********************************

Ubiegły tydzień miałam bardzo intensywny.
Również w kuchni.
Dom pachnie dziką różą:)))
Suszyłam przez kilka dni cukier różany z przepisu Asi z Green Canoe .
Dziewczyny jeśli tylko macie czas i dostęp do róży, róbcie !!!
Naprawdę warto - zapach jest zjawiskowy, a cukier różany można wykorzystać 
na wiele sposobów.


I konfiturę różaną - tu wykorzystałam przepis mojej Mamy :)
Do rogalików i pączków jest niezastąpiona :)
Przepis zamieszczę na blogu kulinarnym.


**********************

Na koniec  kilka fotek z naszego sadu :)
Pierwsze czereśnie znikają w małych buziach, agrest łapie wszystkie promienie słońca, 
a krzewy malin wabią pszczoły nektarem.





Moje kochane, buziole posyłam do wszystkich zaglądających :****
Znikam na dwa tygodnie :)))
Słońca, radości i uśmiechu Wam życzę.
Do 'poczytania', po urlopie :*****


PS. Może znajdę chwilkę, żeby do Was zajrzeć :***

28 komentarzy:

  1. Piekny widok!!! Niesamowite jak blisko podeszły, chyba piszczałabym z zachwtytu jak małe dziecko!!! Cudne te torebeczki dla dziewczynek i torba dla Ciebie! Kiedy Ty znajdujesz czas na to wszystko?? szkoda, że nie mam skąd wziąć róż w takich ilościach, narobiłaś mi smaczku na takie rarytasy!
    Miłego wypoczynku!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne prace i zdjęcia.
    Bawcie się dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniali goście:) A apetytu to i mnie narobiłaś! Wspaniałego i udanego wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  4. pozdrawiam i udanego wypoczynku życzę:)
    I gości takich zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie! bliskość przyrody jest niesamowita. Piękne plecaczki uszyłaś i Królinia też. Odpoczywaj i regeneruj się. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale cudowne zdjecia ,cudownui goscie i piekne Twoje prace.Torebeczki sa przeslodkie.Pozdrawiam i zycze samych cudnosci na wakacjach!

    OdpowiedzUsuń
  7. Już po tych torebusiach i twojej torbie widać, że urlop zapowiada się wspaniale, tego Ci oczywiście życzę i ściskam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniali goście,,a to mieliście niespodziankę.Pewnie to sarenki.
    Przygotowałaś się na wyjazd perfekcyjnie,,plecaczki urocze.
    cukier z przepisu Asi jest rewelacyjny.
    Fajna królisia.
    wspaniałego wypoczynku Wam życzę
    Buziole

    OdpowiedzUsuń
  9. Milutkiego odpoczynku i buziole w noch

    OdpowiedzUsuń
  10. Torebeczki pieski rewelacyjne:))Niestety nie mam z kad wzasc rozy na te smakolyki:( a szkoda bo konfitura rozana jest pyszna.
    Udanego urlopu wam zycze:)))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie u Ciebie - tak sielankowo. Co go gości- na 100% nie są ro sarny. Stawiam na daniele

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja juz nie mogę się doczekac kiedy zaczną kwitnąc róże robiłam ten cukier w 2 wersjach w zeszłym roku i w tym tez musze go mieć:)
    Gości podobnych widuję wyjadają mi kwiatki do tego 3 borsuki i lis z połową ogona aha 3 wiewiórki jeszcze:)
    Pozdrawiam z Oslo Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  13. Obstawiam ,że Ci czterokopytni goście to daniele.
    U moich rodziców podobna atrakcją jest pani kaczka ze swoim potomstwem.
    Codziennie robi obchód po podwórku , a jakież to zjawiskowe ptactwo-całe czarne?

    Niezapomninych wrażeń na urlopie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny widok, z pewnością niecodzienny, cóż można ci pozazdrościć, gości i zdolności

    OdpowiedzUsuń
  15. Weszłam, a tu takieee cudaaaa! Jestem bez słów!

    OdpowiedzUsuń
  16. zdjecia cudne i smakowite wrecz :)

    a krolisia slodziutka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bea, jesteś niesamowita! Torebeczki są urocze, torba zresztą też! A ten króliczek to tak niby z rozpędu?
    Faktycznie super gości miałaś!
    Udanego urlopu!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ piękne plecaczki uszyłaś. A goście - serdecznie Ci takich zazdroszczę. U mnie tylko na balkonie muszki, bączki i ptaszki no i stały rezydent - biały królik

    OdpowiedzUsuń
  19. Udanego odpoczynku, bawcie się dobrze i wracajcie opalone i zrelaksowane.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne zdjęcia gościom zrobiłaś!Jak blisko podeszły...
    Udanego wypoczynku życzę!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak, zdecydowanie takich gości i ja pożądam częściej:)))
    Wytwory rąk Twoich REWELACYJNE:))) Torebki pieski przeurocze:))))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. O jejku, moglabym mieszkac na zawsze w takiej bajce:) Torebki i zajac w letnich kolorkch wygladaja cudownie. Kochana, zycze udanych wakacji!
    Sciskam

    OdpowiedzUsuń
  23. Beatko takich nesamowitych gosci to tez chcialabym miec codziennie:)uroczy widok.
    Ja w sobote mialam tez ale malenkiego goscia do domu przez tarasowe drzwi wbiegl krolik, wydaje mi sie to sasiadow bo byl z tych domowych:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. Beatko, same wspanialosci Dzis pokazalas!!! Nie dosc, ze zdolna manualnie to jeszcze kulinarnie...Przyznam, ze nie moge tego o sobie powiedziec:-(( Nie mniej jednak musze wreszcie wyprobowac przepis na konfiture rozana, na pewno skorzystam z przepisu Twojej Mamy.
    Pozdrawiam Cie cieplutko, Kochana!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. jak cudnie!!! wspaniali goście:)
    normalnie mnie zatkało! :D


    miłego urlopu kochani! wypoczywajcie, ile wlezie:*

    OdpowiedzUsuń
  26. Goście faktycznie bardzo mili i sympatyczni. :-) Torebeczki zjawiskowe, bardzo mi się podobają. Roża zniechęciła mnie do siebie, bo kiedyś robiłam dżemik z owoców: najpierw czyściłam z włosków i ziarka wybierałam, potem wysmazyłam i zostały prawie same skórki... Może przepis miałam felerny, a może beztalencie kulinarne jestem... Twój dżemik to chyba z płatków jest i wygląda rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz