poniedziałek, 31 stycznia 2011

Dalej króliczo.Wyróżnienie.

Dalej trwam w króliczym 'szale' :))

Ale dzisiaj będzie klasycznie, bo takie było zamówienie.
Kapelutek, porcięta lub sukieneczka i już.
Pan Królik - Żeglarz,
i Panna Króliczka - Kropa.
Mają już nowe domki - czyli wymagania zamawiających, spełnione.

Przedstawiam Żeglarza.






I Pannę Kropę.
U króliczki 'zaszalałam' i uszyłam jej koronkowe pantalonki :))






Króliczka Kropa zamieszka u wnuczki Pani Elżbiety,
razem z królikiem o sterczących uszkach.
Nie przypuszczałam, że te króliki tak będą się podobać, to już 8 królik, który znalazł domek :)
Wszystkim, którzy składają u mnie zamówienia - bardzo dziękuję za zaufanie :)))
Gwarantuje, że w każdą pracę wkładam dużo miłości i dbałości o szczegóły :)


*****************************
Otrzymałam wyróżnienie od Joasi z bloga "Miedzy cisza a ciszą"


Bardzo Ci dziękuję, przyjęłam je z wielką przyjemnością :))
To bardzo miłe :*

Zasady przyznawania i przekazywania tych nagród kolejnym osobom:

1. Podziękuj za wyróżnienie.
2. Umieść u siebie link do bloga osoby, która Cię wyróżniła.
3. Umieść u siebie logo wyróżnień.
4. Przekaż nagrodę do 10 blogów.
5. Umieść linki do tych blogów
6. Powiadom o tym nominowane osoby.


I teraz z jednym będzie problem - z przekazaniem wyróżnienia dalej.
Nie wyłoniłam 10 blogów, bo nie potrafię wybrać z wszystkich do których zaglądam.
Dlatego przekazuje je wszystkim dziewczynom, które do mnie zaglądają i zostawiają po sobie ślad:)

*************************
Dzisiaj to tyle.
Mam nadzieje, że następnym razem post będzie dłuższy i będzie tez o książkach które kocham :)
U mnie zaczęły się ferie, a z feriami wiąże się w moim domu pewna tradycja.
Tradycja - zasmarkanych nosków, kaszlu i wysokiej temperatury:(((
Życzcie mi cierpliwości - nie do dzieci, ale do wirusów,
które nas nie chcą opuścić od kilku tygodni:////

Buziaki i zdrowia życzę Wam i sobie :****

niedziela, 23 stycznia 2011

Pisałam już, że tęsknię za wiosną ....

Z tej tęsknoty powstał królik,
w soczystej wiosennej zieleni.
Dodałam trochę żółci,
 z żonkili
i jest Wiosenny Króliś:)))
Ubrany jeszcze cieplutko ( golf, getry, kurteczka filcowa,
ciepłe spodenki i szydełkowy berecik),
ale wnosi nadzieje, że zielone
i ciepełko tuż, tuż:))








Musze się Wam przyznać, że zakochałam się w filcu:)
Tak cudnie się z niego szyje, że nie mogłam się oprzeć
i wczoraj (po nocy, oczywiście) powstała,
Króliczka Mocca :)))
Ubrana w koronkowe pantalonki, sukieneczkę,
filcową kurteczkę i butki.
Uszka ozdobiłam czekoladowymi kokardkami.

Pomysł na buciki podsunęła mi Aga z Kapryśnych inspiracji .
Podesłała mi linka do tego bloga.
Pracami jestem zachwycona, zobaczcie same.

A teraz wracamy do mojej Króliczki.






Na Króliczce widać, maleńkie białe kuleczki, to płatki śniegu:))
Zdjęcia robiłam w ogrodzie, chciałam złapać więcej światła.
Złapałam też śnieg:)))

Czekam na Wasze opinie:)

****************************************
Wczoraj ogłosiłam wyniki candy w ekspresowym tempie, miedzy jednym nalotem gości a drugim.
Dlatego chciałam dzisiaj jeszcze raz podziękować wszystkim , którzy wzięli udział w zabawie.
Nie spodziewałam się tylu chętnych.
Już dzisiaj zapraszam Was na kolejne candy, które ruszy jutro.
A i dla obserwatorów szykuje małą niespodziankę :)

Zaglądajcie, zapraszam :)

******************************************

Dziękuje bardzo za wszystkie komentarze, czytam je i to po kilka razy.
Wasze słowa, to miód na moje serducho:)
Tworzę bo od Was dostaje pozytywnego kopa:))
Jesteście kochane :***
Dziękuję Wam :***

Chciałam jeszcze bardzo serdecznie powitać wszystkich nowych obserwatorów
i nowe twarze w komentarzach :***
Staram się do wszystkich zajrzeć i zostawić komentarze.
Dzięki temu odkryłam wiele interesujących blogów.

Buziole posyłam do wszystkich i życzę
miłego popołudnia :***

sobota, 22 stycznia 2011

Wyniki candy !!!

Buziole:**
Przyszła pora na wylosowanie szczęśliwca:)))

Chętnych do przygarnięcia woreczków było 
114 osób.
Kilka komentarzy było zdublowanych.

Oczywiście jak przystało na lenia :PP, 
wrzuciłam cyferki do Random.org
i jest zwyciężczyni:)


Ewa z przytulnego domu !!!

Kochana gratuluje wygranej i bardzo proszę o podanie adresu
na maila.



Wszystkim bardzo dziękuję za udział w zabawie 
i już dzisiaj zapraszam na kolejne candy - comiesięczne,
które ogłoszę w przyszłym tygodniu.
Buziaki posyłam i życzę wszystkim udanego weekendu:***

czwartek, 20 stycznia 2011

Tutorial - warkocze dla lali.

Buziole :**
Moje kochane ponieważ styczeń to mój miesiąc,
na przedstawienie w Szufladzie "sposobu na..."
Pomyślałam, że ten wpis zamieszczę również na blogu i tym samym rozpocznę 
obiecane już dawno tutariale.



Na początek najprostsza z fryzur - warkocze a'la Pippi
czyli podwinięte ku górze.


Potrzebne materiały:
- lala
- włóczka, najodpowiedniejsza będzie ta o  miękkiej strukturze np kaszmir
- nici dobrane kolorystycznie do włóczki
- nożyczki
- długa cieniutka igła 
i ... odrobina cierpliwości.:))))


1. 2-3 pasma włóczki  ( powinny sięgać poniżej ramion lali ) układamy na głowie
i formujemy kształt twarzy.
2. Zaczynamy przyszywanie , tak by nitka nie była widoczna od strony buzi.



3. Po przyszyciu pierwszych pasm, dokładamy kolejne 2-3 nitki i znów przyszywamy.
Szyjemy tak by po skończeniu nie było widać nitek.
Inaczej efekt będzie okropny.
Igłę wbijamy w pasma włoczki od góry, prawie pionowo lub z tyłu głowy - ( będziemy tam przyszywać kolejne pasma).


4. Postępujemy tak do końca, aż głowa lali będzie gotowa.
Pamiętamy o tym, że pasma włóczki
muszą mieć długość poniżej ramion.



5. I mamy lalę z prawie gotową fryzurką.
Nitkę wiążemy i obcinamy we włoskach, nigdy w widocznym miejscu.
Najlepiej miedzy włoskami, które później zaplatamy w warkocz.


6. Następnie włoski dzielimy na dwie części i zaplatamy ( BARDZO MOCNO )
warkocz.
Im mocniej będziemy zaplatać tym warkocze będą bardziej zakręcone ku górze.





7. Na zaplecionym warkoczu wiążemy tasiemkę ( b. mocno ) .
Nierówne końce włoczki przycinamy.
W ten sam sposób postępujemy z drugim warkoczem.
Zaplecione warkoczyki wywijamy ku górze i gotowe:)



Chyba marny ze mnie nauczyciel, ale mam nadzieje, że ktoś z 'lekcji' skorzysta.
Jeśli tak ,będzie mi miło gdy mnie o tym poinformuje:)

***************************

A ja obiecuje, że tutoriale będą się pojawiać przynajmniej dwa razy w miesiącu.
Zasypujecie mnie mailami z prośba i instrukcję - wiec będę odpowiadać na blogu :)
Buziaki posyłam i zmiatam do łózka :***


niedziela, 16 stycznia 2011

Pannica w berecie. Czarownica z kotem. Wiosna na parapecie.

Całusy na początek dla wszystkich zaglądających do mojej Manufaktury:***

Przedstawiam moją Pannice w berecie :)))
W ślicznej białej sukienusi,
getrach - ocieplaczach,
 z torebeczką :)))

Beret i torebeczka oczywiście wyszły spod mojego szydełka :)))
Na uszku maleńkie serduszko - wyszywane .








Będę nieskromna - fajna wyszła - taka mała łobuziara :)))


Dla złagodzenia cukierkowej Pannicy, teraz będzie Czarownica :)
Ale taka dobra ( chociaz nosek ma zakrzywiony jak przystało na złą wiedźmę ),
z odrobiną wiosny na sukience
i kotem - też sympatycznym :))








Na sukience Czarownicy prawie wiosna i u mnie w domu
również wiosennie :))))
Narcyzy i azalie rozpanoszyły sie na kuchennym parapecie i cieszą oczy,
nawet w deszczowe, szare dni.
Myszko - zazdrostki  od Ciebie zachwycają 
wszystkich gości :)))






*******************************

Na koniec jedna ważna sprawa - moja poczta oszalała i prawie 50 % wiadomości wrzuca mi jako spam.
Dlatego bardzo Was przepraszam, że na maile nie odpisuje.
Dopiero dzisiaj po południu zobaczyłam ile mam zaległości -
na wszystkie postaram się odpisać jak najszybciej.

*******************************

Bardzo wszystkim dziękuje za takie ciepłe komentarze,
dziękuje że do mnie zaglądacie
 i dziękuje za smsy w konkursie Blog Roku 2010 :***
Bardzo, bardzo serdecznie witam wszystkie nowe twarze i nowych obserwatorów 
- postaram się do wszystkich zajrzeć i poznać Wasze blogi.

Teraz idę nadrabiać zaległości :)
Buziaki na dobranoc :***
Życzę Wam cudnego tygodnia, pełnego słońca i wewnętrznej radości :****