niedziela, 29 maja 2011

Intensywny maj :)))

Szalony miesiąc :))
 Dużo obowiązków, ale i przyjemności spowodowało, 
że zapomniałam o blogowaniu.
Zupełnie zapomniałam...
Zaniedbałam też moje ulubione blogi.

Wybaczcie.
Z braku czasu musiałam zrezygnować z projektowania dla Szuflady.
Zaniedbałam szycie.
Maszyna stoi pokryta kurzem, szmatki nietknięte czekają na moje pomysły.
A ja spalam się w ogrodzie ... warzywnym :)))
Jeżdżę na wycieczki, organizuje przyjęcia,
szaleje w kuchni, przygotowuje się do urlopu:)))
Nie, nie mam czasu na nudę:)

Co Wam dzisiaj pokażę?
Oczywiście, że ogród warzywny, ale nie tylko :)
I jeszcze moje dwa zaległe zajączki,
które już dawno mają swój domek.



Trochę kwiecia i naszego małego lasu :)))
























I jeszcze na koniec króliczki:))




***********************

Reaktywowałam też mój blog kulinarny.
Zapraszam serdecznie do siebie - Kitchen Chronicle

Buziole posyłam do tych co jeszcze do mnie zaglądają :****

Lece nadrabiać zaległości.