niedziela, 5 lutego 2012

Lala "Chocolate"

Kochane moje, buziole rozgrzewające posyłam,
mogłabym też coś mocniejszego jeśli jesteście chętne :PPP
Trzeba się rozgrzać inaczej ten chłód jest nie do zniesienia.
Nalewkę malinową lub różaną nalewam i zapraszam :))

Pogoda drażni, więc zamiast chodzić po domu psioczyć i narzekać, 
siadam przy maszynie i milczę :))

Skończyłam właśnie moją lalę w brązach.
materiały ( bawełna) z Robins Patchwork ,
bawełniany płaszczyk, golf i getry.
Delikatnie ozdobiona:))
Przedstawiam Wam, Lalę Chocolate !!








**************************

Uświadomiłam sobie dzisiaj, że minęły już dwa lata od kiedy pisze bloga.
Poznałam tu tyle wspaniałych osób, dobrych duszyczek.
Cieszę się, że dwa lata temu zaczęłam swoją przygodę z blogowaniem.
Postaram się przygotować jakiegoś cukierasa w następnym poście.
W końcu taką rocznicę trzeba uczcić :)

Moje kochane jeszcze raz buziaki i byle do wiosny :****









40 komentarzy:

  1. IDEALNA:)))NIE MOGĘ SIE NAPATRZEĆ...I TE KOLORKI...MOJE UKOCHANE:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest absolutnie cudowna ! Że tez takie cudo można stworzyć... no zakochałam się w niej !

    OdpowiedzUsuń
  3. Supcio wyszła w tych brązach.
    Świetny pomysł na ten golfik w sam raz na te mrozy.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Panno Chocolate, zakochałam się w Pani:)

    OdpowiedzUsuń
  5. w moich ulubionych kolorach...cudna!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja Droga,lala czekoladowa przepiękna i bardzo,bardzo gustownie ubrana.
    Pozdrawiam,pięknie gratuluję rocznicy i ciepła życzę
    Maja

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna i jak modnie ubrana. Szczerze jej zazdroszczę stylistki;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. jaką ona ma fajną kieckę i golf! w sam raz na dzisiejsze mrozy :)
    gratuluję rocznicy :) mnie niedługo stukną trzy latka ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudna ... te kolorki ... yhm super ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeny jaka jest perfekcyjnie wykonana:)

    OdpowiedzUsuń
  11. cudna czekoladka!!! no i kolejnych lat blogowania życze!

    OdpowiedzUsuń
  12. ależ ona piękną i smaczna ;)
    czekoladowa elegantka, lubię takie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkiego najlepszego z okazji kolejnej rocznicy. oby jak najwięcej takich rocznic.
    A lala tradycyjnie piękna i perfekcyjna, oczu nie można oderwać.Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczna och i te kolorki ....... :-)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  15. Piekna Czekoladowa Panienka, taka do schrupania.
    Gratuluję rocznicy ,ściskam i zycze samych dobrych dni i przyjaciół

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczny sweter. A na tę tkaninę w spiralki (dla mnie różyczki) i inne z tej serii, mam ogromną ochotę od dawna.

    OdpowiedzUsuń
  17. ale ma perfekcyjny kok :)
    a ubrania z przyjemnością bym od niej pożyczyła
    no i nalewkę malinową poproszę :)
    buziaki
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  18. o jaka elegancka! I jakie getry ma fajne, tezby mi sie takie przydaly.
    sciskam goraco
    B.

    OdpowiedzUsuń
  19. To się nazywa szyk! Pięknie ją uszyłaś i ubrałaś - jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo mi się podoba! Ubrana cieplutko i modnie:)
    Bea, to prawie w tym samym czasie zaczynałyśmy blogowanie, fajnie:) Ja dwa latka świętowałam w sobotę.
    A wiesz, na jakimś blogu widziałam takie lale ze skrzydełkami MOTYLA!!!! Piękne i kolorowe skrzydła. Super były:) Może to Cię zainspiruje:)

    OdpowiedzUsuń
  21. U LALA!!! Jaka śliczna lala, a w takich " szmatkach" to sama bym paradowała :D
    Na naleweczkę różaną też chętna jestem :) Pozdrawiam cieplutko!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Fantastyczna elegantka, wszystko ma idealnie dopasowane,no i ten sweterek cudnie go uszylas:)
    pozdrawiam cieplusio

    OdpowiedzUsuń
  23. Lala jak z prawdziwego wybiegu... modna, elegancka, nonszalancka... cudna... pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
  24. smakowita jak gorąca czekolada w taki mróz jak dzisiaj:)))) śliczna, naprawdę:)))pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  25. Jest do schrupania!!!! Nie ze wzgledu na sugestie czy pore roku....do schrupania przez caly rok:-)
    Pozdrawiam Cie Kochana Juliette B ;-))))
    P.S. Przypomnial mi sie film "czekolada" z Juliette Binoche....

    OdpowiedzUsuń
  26. przepraszam, nie zauważyłam twojego poprzedniego komentarza, a tamto powiedziałam kolokwialnie, nie mialam na mysli prawdziwego zamowienia, chociaz gdybym miala pieniadze to na pewno bym kupila ;))

    bo podziwiam prace i jeszcze raz przepraszam :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Lala słodziak, wprost do schrupania.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wooow ! Przecudna ta lala !!!
    Bardzo mi się podoba :)
    W między czasie zapraszam do siebie na bloga :)
    Pozdrawiam, ania

    OdpowiedzUsuń
  29. Jaka stylowa! Piękna. Kolory cudowne. Ale jesteś zdolna!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ha HA HA! a ta lala wlasnie przywedrowala w pieknej kopercie i z pieknym dodatkiem do mojej cory Zochy! Na razie, poki ZOska mala, to cieszy mnie i moje oczy, ale to trzymiesieczne malenstwo tez juz do niej swoje lapki wyciaga! Ciesze sie niezmiernie, ze moja cora zaczyna zycie z tak stylowa pierwsza lala przy sobie! Dziekuje bardzooooo!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz