piątek, 7 września 2012

Jesień za progiem ?

Kiedy  to się stało ?
Kiedy lato uciekło przez palce, obsypane piaskiem.....
gdzie te długie ciepłe wieczory, gdzie łapanie świetlików,
gdzie lekkość bytu ?

I znów jesień....
Śniadania o 6:30, zaspane buzie, 
rozgardiasz,  mnóstwo spraw do załatwienia,
zmęczenie, rozdrażnienie .....


Moje kochane znikam z blogowego świata.
Pochłania mnie dom i praca .
Praca zupełnie nie w moim zawodzie,
ale sprawiająca ogromną przyjemność:)))

Trzymajcie za mnie kciuki .
Za to bym podołała codzienności .......
 Czasem mnie przerasta ...

Ale daję radę:)

Na dobranoc, polecam kolejne odkrycie : SOLEY :)


13 komentarzy:

  1. och ta nasza rzeczywistość ...
    Trzymam kciuki jak najmocniej, dasz rade jeśli tylko praca daje przyjemność to super ... moja jeszcze nie ... ;)
    Do miłego :)
    Muzyka - super ...

    OdpowiedzUsuń
  2. wierze ,że dasz rade...ale raz na kilka miesiączków zajrzyj do nas:)))))powodzenia:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia w pracy, ważne, że cieszy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki i ściskam. Będzie dobrze a nawet lepiej. Zobaczysz! I nie znikaj z blogowego świata, wróć, my poczekamy. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem zagladaj do nas Beatko!
    sciskam Cie serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale jak to znikasz? Tak na dobre? Nie! Tymczasowo tylko, tak?
    Powodzenia Bea, dasz radę!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki, wszystko się uda...
    nie likwiduj bloga, zaglądaj:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super napisałaś , zgadzam sie z każdym słowem, tylko nie znikaj na długo, od pracy też trzeba mieć odskocznię :-)
    Trzymam kciuki i pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  9. Życzę powodzenia w nowej pracy i mam nadzieję, że uda Ci się wkrótce powrócić do blogowego świata.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję, że masz pracę. Po zaaklimatyzowaniu, może znajdziesz czas również na pasje i bloga. Życzę wszystkiego dobrego na tej "nowej drodze życia". Serdecznie pozdrawiam. Jola

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam kciuki i ściskam na odległość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oczywiście, że trzymam kciuki :-) Ale mam nadzieję, że nie znikasz tak zupełnie? Nie można żyć samym domem i pracą - chociażby dawała nie wiem ile satysfakcji... Nie daj się!!! I zajrzyj tu czasami... Pozdrawiam gorąco :-))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz