poniedziałek, 27 lutego 2012

Mój pierwszy organizer :)

I pewnie nie ostatni !!!
Wczoraj skończyłam go szyć, dzisiaj obfociłam 
i cały czas się zastanawiam, gdzie go umieścić ?
Mam trzy możliwości: moja pracownia, kuchnia lub łazienka.
Na razie największe szanse ma kuchnia, bo już mu miejsce znalazłam :)))
Ale jeszcze nie zawiesiłam.
Jak myślicie gdzie mu będzie najlepiej ?
Oczywiście wykonany z nowej bawełny, ozdobiony koronkami, 
transferem i guziczkami.
Usztywniony dwiema warstwami flizeliny :)))

Taki, chyba dość ładny wyszedł :))) 









**********************************************

Jakiś czas temu MariaPar zaprosiła mnie do zabawy :


Trzeba wymienić 5 seriali :)

Ale jest mały problem, ponieważ ja ogólnie jestem mało telewizyjna,
a serialowa to właściwie " w ogóle nie jestem " :))
Taki odmieniec ze mnie :)
Wolę książkę, lub blogowanie :))

Jedyny serial, który mnie zainteresował to " Gra o tron " w HBO:)
Czekam na kolejny sezon, bo książki tej sagi już przeczytałam 
i czekam na wydanie kolejnego tomu .
****************************************
 W minionym tygodniu, otrzymałam dwa wyróżnienia.

Oraz od Anstahe 



Kochane dziewczyny, dziękuję Wam baardzo, baardzo za wyróżnienie :))
Jest mi niezmiernie miło:))))
No i teraz muszę napisać 7 rzeczy na swój temat :
1. uwielbiam kawę 
2.jestem molem książkowym
3.nie znoszę Taboretów, ale to już wiecie :P
4.kocham kolor fioletowy i czarny 
5.mam fioła na punkcie ogrodu,
6. jestem cholernym wrażliwcem, chociaż na pierwszy rzut oka jestem " babą z jajami",
7. nie cierpię pisać o sobie :PP

Uffff

Mam nadzieje, że dotrwałyście do końca ? 
Buziole posyłam i dziękuje Wam za tyle wspaniałych komentarzy - wszystkie czytam -
bo to miód na moje serducho :)))))
Dziękuję Wam :*****
Życzę cudnego słonecznego tygodnia :)))


 



środa, 22 lutego 2012

Goose

A właściwie dwie gąski :))
Odnóża w kropy,
kokardy na dłuugich szyjach
i luźne gatki na kuprach.
 Pozostając w temacie gąsek..
( moje młodsze Dziecię bardzo lubi ten wiersz)
" Przyszła gąska do kaczuszki,
Obgadały kurze nóżki.
Do indyczki przyszła kurka,
Obgadały kacze piórka.
Przyszła kaczka do perliczki,
Obgadały dziób indyczki.
Kaczka kaczce wykwakała,
Co gęś o niej nagęgała.
Na to rzekła gęś, że kaczka
Jest złodziejka i pijaczka.
O indyczce zaś pantarka
Powiedziała, ze plotkarka.
Teraz bójka wśród podwórka,
Że aż lecą barwne piórka" 
         J.Tuwim







Gąska w różu - leci do nowego domku już wkrótce.
A gąska w brązach jest do wzięcia :)))

*****************************


Zebrało mnie dzisiaj na przemyślenia ...
Wiecie, że na świecie, są Ludzie i Taborety ?
Mam to szczęście, że trafiam ostatnio na wspaniałych Ludzi,
którzy potrafią słuchać, wspierać i być, tak po prostu.
A za swoją pomoc i dobro, którym się dzielą, 
nie oczekują setki podziękowań,
tłumaczenia dlaczego tak a nie inaczej, 
nie oczekują "psiego żebrania".
To wspaniałe mieć takie wsparcie.
Niestety, czasem w tej dobroci trafi się jeden 
Taboret !
Taboret, który nie zna znaczenia słowa empatia !!
A szkoda.
Ale nikt nie powiedział, że będzie łatwo.
 
*******************************
Kochane moje buziaki posyłam i dziękuje wam za wszystkie komentarze,
maile z pochwałami dla moich prac :******
Dobre Duszyczki :*****
 


czwartek, 16 lutego 2012

Piękna zima :)))

Marudzę i tęsknię za wiosną, a w końcu to dopiero luty.
Więc 30 cm-owe opady śniegu, zawieje, mróz -
to wszystko jest normalne
i naturalne o tej porze roku :)))
To tylko ja jakaś taka 
dziwna jestem i tęsknię za wiosną :))

Dzisiaj nie zważając na padające z nieba puchate śnieżynki,
wywlokłam moją anielkę do ogrodu i trzaskałam zdjęcia.
W końcu modelka musi mieć anielską cierpliwość
i odporność na zmienne warunki atmosferyczne:))))))

A co z tego wyszło ?
Zobaczcie :)










Wystroiła się dama w koronkową bluzkę, czekoladową marynarkę z podszewką,
czekoladowe getry i spódniczkę w piękne różyczki :))

Na marynarce widać płatki śniegu :)))

 A śniegu przybywa i przybywa .....


*************************************

Mimo zamieci śnieżnej, śliskich dróg,
listonosz dzisiaj do mnie dotarł . A to normalnie cuda, cuda !!!!
Przy takiej pogodzie to on się rzadko fatyguje na moją górkę .
A tu dzisiaj niespodzianka !!!
Umówiłyśmy się na wymiankę , już dawno , a nawet bardzo dawno temu :)
I wreszcie się udało !!!


Zawieszki są śliczne !!! Już wiszą w kuchni tam gdzie od dawna miały 
zaklepane swoje miejsce :))
W paczuszce były jeszcze dwie cudne szydełkowe broszki :)
Jedną podprowadziła mi starsza córa :)))



Kochana Agnieszko, dziękuję Ci bardzo :)))
Uwielbiam Twoje prace - mają swój niepowtarzalny urok i klimat,
który jest mi bardzo bliski:))))

A do Agnieszki poleciał Królik, dla jej Synka.
Miał być w brązach.
 A taki zmarzluch z niego, bo się w golf ubrał :)))






Uffff, długaśnie dzisiaj wyszło :))
Kto dobrnął do końca to dostaje buziaka na dobranoc :*****








niedziela, 12 lutego 2012

Lubicie filcowanie ?

Bo ja tak :)))
I to baaardzo!
Produkuje kuleczki wraz z Córkami.
A ile przy tym radości, mydła i  wody wokół :))))
A to wszystko przez Qrkę Domową , która kilka dni temu, 
poleciała w kulki i mnie zaraziła :))))

Pomyślałam o filcowaniu jako zabawie dla moich dziewczyn,
a tu mamuśkę też wciągnęło.
Do tego stopnia, że wczoraj późnym wieczorem siedziałam
i kulałam .... kuleczki na korale:)))
A na końcu powstała pierwsza broszka.
Nie jest idealna, wiem:)
Ale jestem z niej taka dumna :)))

Zobaczcie co  z tego wyszło: mam broszkę i korale za jeden wieczór :))).




"Zapasy" wełny  - w końcu zima jest:))))





Dziękuje Ci, Qrko za dostarczenie inspiracji :****
********************************
I jeszcze na koniec odrobina wiosny z kuchennego parapetu.
Bo ta zima, kiedyś musi minąć .....
I ten siarczysty mróz.
U mnie było dzisiaj - 26 C :(((


Dziękuję baaardzo za wszystkie komentarze pod poprzednim postem :))))
Nie spodziewałam się, że moja "dziupla twórcza",
zbierze tyle pochwał:))))

Buziaki kochane dziewczyny :****
I byle do wiosny !!


 

czwartek, 9 lutego 2012

Moja maleńka pracownia .

Buziole :**
W ubiegłym roku obiecałam, że pokażę miejsce mojej pracy twórczej.
Oczywiście, jak to ja ( zaatakowana przez sklerozę ) zapomniałam :P
Kilka dni temu obfociłam moje małe królestwo.
Jest w nim kolorowo i .. szmatkowo :))
Cześć drobiazgów schowałam, bo na zdjęciach wychodziła klamociarnia.
 W tym miejscu, na tym babcinym krześle odpoczywam przy pracy :)))
Ot taki mały paradoks :PP











*********************************************


Kolejna sprawa o której zupełnie zapomniałam to zabawa do której zaprosiła mnie 


Oto zasady:


Podaj 5 produktów kosmetycznych łącznie z nazwą firmy,

które stosujesz wychodząc z domu, takie must have na wyjście(można dołączyć zdjęcie).

Utwórz osobny post na swoim blogu z kopią obrazka

i informacją kto Cię otagował.

Przekaż zabawę i zasady 5 innym blogerkom.



Moje niezbędniki to :
- krem i serum do twarzy, obecnie 3 : Avon, AA i Olay
- fluid plus puder w kamieniu, plus odrobina różu : Gosh, Loreal, Helena Rubinstein
- cienie od lat wielu zawsze Lancome
- krem do rąk i balsam do ciała obecnie Ziaja , kozie mleko - rewelacja !!!!
- woda toaletowa obecnie Salvador Dali
i ( z sentymentu ) Kobako  Bourjous - dostałam je pierwszy raz na 18 urodziny od mojej Mamy
i od wtedy zawsze mam buteleczkę w łazience.
Z tym zapachem wiąże się wiele moich wspomnień - wspaniałych wspomnień:)))

Do zabawy zapraszam wszystkie blogowiczki, które mają ochotę :)

Buziole moje kochane i dobrej nocy życzę .
A jutro słonecznego dnia bez mrozu :****