poniedziałek, 11 marca 2013

Kobieta zmienną jest :)))

Na początek buziaki posyłam :*****
Nic nie wyszło z obiecanej poprawy i częstszego pisania ://
Luty przeleciał jak szalony.
Już marzec się rozpanoszył 
i coraz bliżej prawdziwej wiosny !!!
Ptaszory dzioby wydzierają, powietrze pachnie inaczej, wierzby 
obsypują się kotkami,
a tu jak na złość od kilku dni mgła, zero słońca
i coraz zimniej :/

Przepędzam te pogodowe smuty 
i wprowadzam kolor do prac:)))

No i wracam do tytułu - kobieta zmienną jest -
 ponieważ zdradziłam szydełko dla maszyny:)))
Zszyłam wreszcie moją narzutę !!
Czekała na to od ... lipca ubiegłego roku !!
Nie jest jeszcze skończona, ale wszystkie elementy są w jednym miejscu,
teraz szukam ocieplinki i będzie gotowa:)

Pomysł zaczerpnęłam z Tildy, dodałam kilka swoich elementów
i wyszło kolorowo :))
Wymiary to 160 x 100 cm :)

Taadaaaam, oto i ona :)









Wszystkie wykorzystane materiały są nowe, bawełniane,
do tego odrobina filcu i duuużo pracy :))


Gdy narzuta będzie ukończona to oczywiście się pochwalę:))
 Na razie kombinuje jak wykorzystać moje zapasy filcu
i lnu :))
A narzuta oczywiście czeka obok szydełkowego pledu :))))


*********************************

Moje kochane dziewczyny nie wiem jak bardzo Wam dziękować za to,
że do mnie wpadacie:******

Obiecuje w tym tygodniu odwiedzić moje ulubienice
i zajrzeć do nieznanych mi blogowiczek ( które zostawiają
u mnie tyle ciepłych słów)

Baaardzo, bardzo wam dziękuje
i życzę wszystkim wiosny w sercu i za oknem :****
buziole :*



16 komentarzy:

  1. Śliczna. Ja bym powiesiła na ścianie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna jest,ja się przymierzam ,prawdę mówiąc nie wiem jak się za to wszystko zabrać,na razie dojrzewam psychicznie do tak heroicznego wyczynu.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie będzie :). Ja zabieram się z swój patchwork od jakiejś chwili, ale ciągle brakuje czasu. Doba się nie chce rozciągnąć...
    Ale byle do wiosny
    Pozdrawiam ciepło
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  4. Napracowałaś si nad nią okrutnie. Wiem, bo tez używałam tych wzorów aplikacji ale nie w takiej ilości jednorazowo :)
    Wyszła przepięknie.
    Oj, dobrze że będziesz częściej pisać, bo łakniemy zdjęć nowych prac i nowinek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna wygląda jak obraz

    OdpowiedzUsuń
  6. Narzuta będzie wspaniała. Też mam w planie taką wykonać dla mojej wnuczki. Na razie gromadzę tkaniny i realizuję inne pomysły. W swojej pracy połączyłaś tkaniny bawełniane z filcem. Czy w praniu filc nie będzie farbował? Mam z tym problem, ponieważ filc który kupuję farbuje, a do tego mechaci się w trakcie użytkowania. Serdecznie pozdrawiam. Jola

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna i kolorowa! Super Bea:)

    OdpowiedzUsuń
  8. przepiękna sama mam na taką ochotę ale brak czasu...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Prześliczna !!! Kiedyś też o takiej myślałam ale na myśleniu się skończyło;)Tym bardziej podziwiam Cię za wytrwałość i za doprowadzenie narzuty do końca. Wyszło rewelacyjnie !!!
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo śliczna! cudownie nastraja, nawet duże dziewczynki :-)nawet ...bardzo duże! pozdrawiam serdecznie Magda

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest świetna ,będzie dla mnie wzorem do naśladowania.
    pozdrawiam z zimowego Szczecina

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest piękna:))) jestem pełna podziwu :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna i kolorowa...wyobrażam sobie ile pracy włozyłas w jej wykonanie- tym bardziej jestem pełna podziwu!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  14. ojej ile to pracy:)))ale wyszło rewelacyjnie:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Piekna ta narzuta... ale jest tam tyle elementow ze musi to kosztowac duzo godzin pracy :))Super! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A więc jest możliwe uszycie takie narzuty... hm.. ja od wczoraj przymierzam się do niej, na razie kompletuję materiały. Ach, chciałabym osiągnąć Taki sam, czarodziejski efekt :)
    Przy okazji zapraszam do siebie na Candy
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz