poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Melańcia, Kacperek, Inka ....

To wcale nie są imiona, moich kolejnych prac:)
W naszym gospodarstwie zagościli nowi mieszkańcy:
kaczuszki, kaczory i kurki:)
A to tylko początek naszej menażerii:)






Zdjęcia troszkę prześwietlone, ale nie było czasu na długą sesję :)
Nie podejrzewałam, że moje Córy będą aż tak zafascynowane :)
Nie chciały jeść śniadania, tylko zwiały mi do kuraków.
Co gorsza, drób dostał imiona :)))
Mąż stwierdził krótko - " zapomnij o domowym rosołku" :))) buhahahha 
No cóż, kurki będą mieć szczęśliwą starość :)

Gdyby ktoś jeszcze nie był pewien to potwierdzam -
zmieniam sie w 100% wieśniarę i jakże mi z tym dobrze:)))
Wyścig szczurów nie dla mnie !!!!!


Buziole posyłam moje kochane i idę w poduchy odpocząć,
bo dzisiejszy dzień miałam bardzo intensywny:*****



12 komentarzy:

  1. Bea wieśniaro Ty moja:) Fajnie! Rosołku trochę szkoda, ale fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne ptasie gospodarstwo :)
    Ja również uwielbiam takie wieśniackie życie :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam cię!!! Żyjesz tak, jak ja bym bardzo chciała i do tego te śliczne ptaszory doczekaja u ciebie szczęśliwej starości (trzymam za słowo, hihi) :-) Cudnie :-***

    OdpowiedzUsuń
  4. Obłędne!!!
    Ja swoją przygodę z wsią chcę rozpocząć od królików :)
    Niech żyje wieś, Lacrima !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę!!! (tak pozytywnie) ptaszory piękne a Twoim córkom się nie dziwię. Tez bym imiona ponadawała. Marze o kilku kurkach ale na razie to musi poczekać. Tymczasem będę podglądać Twoją menażerię

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne! Moje córki byłyby zachwycone, ale na tej naszej maleńkiej wiejskiej działeczce to nie da rady na żadne ptactwo, chociaż...poprzedni właściciele mieli tu kury :)
    Ja też niby wieśniara ale nie tak pełna gębą :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak, nazwanej i polubionej głowy na pieńku nie położysz ;-)) może chociaż jajcami się odwdzięczą. Pozdrawiam serdecznie, menażeria fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń
  8. no tak, skoro drob dostal imiona tzn, ze rodzina sie Wam powiekszyla:-)
    gratuluje!!
    buziole!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieję że rosołu nie będzie,takie ślicznoty,tylko do kochania a nie zjadania.Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  10. ambi :) masz kuraki z imionami- super, faktycznie zapomnij o domowym rosole ;)

    odezwij się do mnie na maila co? zawsze.oliwek@gazeta.pl plissss małpo jedna :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz