czwartek, 16 maja 2013

Ser podpuszczkowy - domowy i wiosenne migawki :)


Buziole słoneczne posyłam :**

Muszę się Wam pochwalić moim pierwszym serkiem domowym-
podpuszczkowym.
Wykonany z mleka krowiego.
Jest pyszny !!!!
 Żadne sklepowe cudo nie dorównuje mu smakiem.
A z pozostałej serwatki uzyskałam aksamitny,
zjawiskowy serek ricotta :)))))

 Polecam dziewczyny, takie małe domowe szaleństwo w postaci pysznego serka:)







A z innej beczki zwierzyna domowa ma się dobrze.
Ostatnio zawitała do nas panna Marlena - przybłęda, do kochania:)))
Nie wiem co takiego magicznego jest w naszej chacie, 
ale ciągle mamy dzikich lokatorów.
Zimą były sarny i zające, bażanty.
Teraz kociska w ilościach hurtowych - jedne zostają na dłużej inne traktują nas jako
krótką przystań w dalszej podróży.

Oto panna Marlena.


Toffik ( drugi rok z nami ) też znajdka.




No i najważniejsze -  przytulaśne, kochane kozuchy :))))




A na sam koniec wiosennie u mnie :)

















Buziole :***
Znikam bo zwierzyna wymaga towarzystwa:)))






15 komentarzy:

  1. Ser wygląda smakowicie !!!, a jak go zrobiłaś ? i jak zrobiłaś tą ricottę, ja z zasady serwatkę daję psiu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. no na pewno taki domowy serek z własnego mleka jest pyszny, ale ja nie umiałabym go zrobić ;/
    wiosna u Ciebie w pełnym rozkwicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ser domowej roboty jest the best:-)) A Twój domowy zwierzyniec jest super - takie znajdy to bardzo wierne zwierzaki, wiem coś o tym:-))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Az mi slinka pociekla na widok kanpaeczek z tym serkiem, mimo, ze juz jestem po obiedzie:-)
    Macie w domu niezle zoo, musi byc wesolo, troche Wam tego zazdroszcze!
    buziole!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam do Ciebie zaglądać :-) Roztaczasz wyjątkową aure ciepła i zimą i wiosną :-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. No i co? Smaka mi narobiłaś okropnego a dostępu do prawdziwego krowiego mleka nie mam:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ser wygląda niesamowicie. A jak się go robi? A zwierzęta przybłędy są najlepsze, zdecydowana większość naszego stada to właśnie takie które wybrały nas a nie my ich :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj zjadłabym , zjadłabym , ale jak tu sobie taki smakołyk zrobić jak w koło same UHT

    OdpowiedzUsuń
  9. Tylko gdzie tą krowę w mieście trzymać?! ;) Pozdrawiam zwierzaki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ser wygląda pysznie, szkoda że nie ma przepisu. Robię ser z kefiru z grzybka tybetańskiego. Nie jest zły no i podobno zdrowy. Serwatkę także chętnie bym przerobiła na coś dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  11. no i zrobiłam się głodna
    szybko podaj przepis, bo tu same chętne na domową robotę :)
    ściskam ciepło
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudownie żyjesz ,szczęśliwie i dlatego zwierzaki garna się do Was

    OdpowiedzUsuń
  13. Serek wyygląda cudownie. Chyba muszę pogooglać. CHoć mi nawet twaróg nie wychodzi :( Tym zdaniem z kwietnia ' Gdyby ktoś jeszcze nie był pewien to potwierdzam -
    zmieniam sie w 100% wieśniarę i jakże mi z tym dobrze:)))
    Wyścig szczurów nie dla mnie !!!!!" przekonałaś mnie, żeby tu pozostać na dłużej :) Więc się rozgaszczam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja robię ser smażony , piekne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  15. KOCHANE DZIEWCZYNY DZIĘKUJE BARDZO ZA KOMENTARZE :***
    Przepis na serek jutro będzie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz