środa, 31 lipca 2013

I znów ciepełko, przyjemnie, no lato ...

Po dwudniowej przerwie w upałach dzisiaj zawitało słoneczko
i 27 C na termometrze.
Jak przyjemnie, cudownie!!!
Do tego w ogrodzie owocowy raj :)
Pełnia zbiorów i czynienia zimowych zapasów :)
Tylko moje róże padły ofiarą sarny - pożarła same pączki kwiatów, a było ich dużo.







Piwniczka zapełnia się przetworami.
A i dom cudownie pachnie owocowymi ciastami.
Poniżej ciasto maślane z jagodami z "Sielskiego życia"
i moje ulubione brioszki również z jagodami :)





Na koniec muszę Wam pokazać, jak moje kaczuchy wyrosły :))




I ciekawskie perliczki :)



Kochane moje dziękuje Wam za komentarze i za ciepłe maile :))))
Buziaki :****


 http://Friesiana.mondozoo.com

12 komentarzy:

  1. Kaczuchy powalają, są cudowne.
    A ogród cieszy obfitością plonów.
    Domowego ciasta tylko mogę pozazdrościć.
    Uściski Kochana

    OdpowiedzUsuń
  2. Bułeczki pierwsza klasa, narobiłaś mi smaka z rana. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia,owoce do schrupania,ciasta do delektowania a kaczuchy do przytulania bo takie cudne są,

    OdpowiedzUsuń
  4. co sie dziwić sarnie:)) wie co najlepsze:)) a te owoce kusząąąąąąą:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kaczuszki urocze jest to pewnie rasa staropolska.Ciastem się chętnie poczęstuje bo jestem łasuch wielki.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też ostatnio wypiekam ciasta z owocami. Najlepiej wychodzą mi ucierane z jogurtem i półkruche, ze śliwkami albo z wisniami i brzoskwiniami. Obfitość owoców i warzyw jest niesamowita i wciaz musze dokupowac słojów do pakowania kolejnych przetworów.
    Piekne masz jabłka Artambrozjo. U mnie w tym roku w ogóle jabłek nie będzie a zwykle jest ich setki kilogramów. Jakisdziwny ten rok. Jabłonki nie zapylone, czy moze potrzebowały odpocząć. Na szczęście gruszki są.
    Bardzo ładne zdjęcia robisz swoim owocom i kaczkom!
    Udanego, pełnego cudnych zapachów i smaków sierpnia Ci zyczę!:-))

    OdpowiedzUsuń
  7. Jej, niemal czuję zapach tych brioszek, pyycha:):) Pozdrowienia z drewnianego domu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sielskie życie prowadzisz:) Zapach pysznych ciast doleciał do mnie:)
    A perliczki kiedyś bym chciała mieć. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. I niech tak jest przynajmniej do października:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach, pełnia smaków i zapachów! uwielbiam tą porę. Kupiłam dziś morele do smażenia :-)
    Sarny i róże? Toż to raj!
    A kaczki i perliczki super! a ja sie bałam perliczek, bo czytałam , że sa agresywne wobec kur :-(
    Życzę Ci słoneczka i obfitości zbiorów!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana jakie cudowne zbiory!!! Piękne owocki i zwierzaki :D A słodkości kuszą, oj kuszą...
    Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Lato u Ciebie Ambrozjo w pełni , owoce , kaczuchy w pełnej krasie , i moje ulubione perlice ...tak brzydkie że aż piękne , też bym taki chciała , ale ponoć są strasznie hałaśliwe , no i jeszcze masz czas aby takie pyszności upiec :))

    Uściski ślę serdeczne :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz