środa, 30 stycznia 2013

Szydełkuje !!!!!

Moje kochane na początek wieczorne buziaki 
i ogromne podziękowania za komentarze , 
 za to że zaglądacie do mnie:*****
Jesteście wspaniałe :)

Muszę Wam pokazać moją kolejną "namiętność " :)))
 Szydełkowanie !!!
Już od dawna wzdycham do pledów wykonanych na szydełku.
Oczywiście zawsze można kupić gotowy, ale
 to nie daje tyle radości i satysfakcji ze zdobycia nowych umiejętności :)

Oto moje próby z szydełkiem i babcinymi kwadratami :))
Mistrzynie w tej materii proszę o konstruktywną krytykę .
Bo szydełkowania nie zaniecham, ale mogę wykorzystać pomocne uwagi :))

Pled w kolorze ecru i zieleni.
Na razie mam 4 rzędy , w każdym rzędzie 17 kwadratów.
Oczywiście prace zostały wstrzymane, ponieważ zabrakło mi włóczki :))))
Ale już czekam na paczkę :)




 A na zszycie czeka jeszcze jeden zestaw w kolorach : bieli, różu i błękitu.
Ponad 100 kwadratów :)))





No to się pochwaliłam :)))
 Wiem, że są w nich niedociągnięcia, ale to pierwsze koty za płoty :)))
 Mam już pomysł na kolejny pled, tylko czasu ciągle brakuje.

Kochane dziewczyny życzę Wam słonecznej i mroźniej zimy,
bo to co mam za oknem to masakra jakaś, a na wiosnę jeszcze za wcześnie:****


Tak było u mnie w niedzielę :)





A dzisiaj pada, wieje i wszędzie są kałuże !!!!

I jeszcze dzięcioł zielony stały bywalec, który wreszcie dał się złapać w aparat:))


Buziole :****


poniedziałek, 14 stycznia 2013

CAFE :))

 Moje kochane, buziaki słoneczne przesyłam:**
U mnie pełna mobilizacja !!!
Myślę tu o blogu.
Obiecałam częściej pisać i staram się baardzo mocno :)))
Zniknęłam z blogowego świata przez prace, która
zabiera mi duuużo czasu, przez siedem dni w tygodniu.
Ale, nie narzekam:))
Ponieważ pracuje w pięknym, klimatycznym miejscu.
Ciężko oddać na zdjęciach ten klimat ponad stu letniej kamienicy, 
ten zapach świeżo mielonej kawy, zapach prawdziwej gorącej czekolady.
A do tego w tle sączący się smooth jazz....

Zapraszam Was, kochane do "Cafe M...":)))




















Jest pięknie, prawda?
Można sie zakochać w tym klimacie ?
Można :)))

________________________________________________

A w moim ogrodzie zatrzęsienie ptaków.
Pojawiają się najczęściej w porze śniadania i po południu.
Mąż biega z aparatem i chwyta
w obiektywie naszych gości.

Pierwszy raz pokazał się u nas Grubodziób.






 Sikorki i dzwońce:))


Nawet Sikorka uboga zawitała :))



I dzięcioł w drugim karmniku :))


Był jeszcze dzięcioł zielony, ale płochliwa bestia, więc zwiała przed aparatem .

Dziewczyny kochane jeszcze raz buziole posyłam 
i zmiatam do poduchy:))

Obiecuje częściej do Was zaglądać :***










poniedziałek, 7 stycznia 2013

wspomnienie lata .......

Mam tak silną potrzebę ciepła i zieleni, że gmeram po zdjęciach  z lata....
znalazłam kilka które nie widziały światła blogowego, 
podzielę się z Wami.
 Może komuś pomogą zapomnieć o zimie ......
Gif robiony na szybko wiec nie jest doskonały :)))



Kochane moje w tym Nowym Roku życzę Wam spełnienia jednego marzenia :)))
I do przodu :)))

Obiecałam sobie, ze bede częscniej do Was zagladać i więcej pisać :))
Dotrzymam słowa :))

buziaki :***