sobota, 30 marca 2013

Świątecznie :)

Moje kochane życzę Wam,
wiosennych, słonecznych, rodzinnych 
Świąt Wielkiej Nocy :))



Ozdób u mnie jak na lekarstwo, bo nie przepadam za tymi świętami.
No i ostatnio pracy mnóstwo, wiec czasu na przyjemności malutko.


wtorek, 19 marca 2013

Lala :)

Zima, zima dookoła !!
Zupełnie nie czuje klimatu nadchodzących świąt.
Dni niby dłuższe, ptaszorki pośpiewują wiosennie,
 pączki na krzewach czekają na wybuch,
 a tu wiosny nie ma ....
A ja zamiast poczynić dekoracje wielkanocne,
lalę uszyłam i jeszcze w to zimno do ogrodu pogoniłam na sesje zdjęciową.
I jak na zawołanie słoneczko przedarło się przez chmurzyska
i od razu lepiej na serduchu :))))
Maleństwo ( jak zawsze 100% bawełny), w moich ulubionych kolorach :))))









Lalę skończyłam wczoraj, a dzisiaj już na tapecie szydełko, obok przygotowany filc 
i jeszcze materiały nowe czekają na zagospodarowanie.
A ja skaczę z pracy na pracę, koncepcje się zmieniają, pojawiają nowe pomysły.
I co z tego wychodzi ?
Nie wiele, bo słomiany zapał u mnie :(((
 Chyba dopadło mnie przesilenie...
A może to tylko leń :))))

Na koniec całusy posyłam mimo aury, mocno wiosenne :*******
I jeszcze grafikę z ptaszorem co sobie na mój ganeczek trzasnęłam :))

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze 
i za Wasze ciepłe słowa :*****



piątek, 15 marca 2013

Borys :)))

Kto to taki ?
To hucuł, wałach, który jest ulubieńcem moich córek:))
Moja starsza córka Gabriela kocha konie.
Nie jest to krótkotrwały zachwyt małej dziewczynki,
żaden kaprys, zachcianka.
To prawdziwa pasja !!!
Dla niej to ogromna przyjemność, dla mnie ... strach.
Niestety boje się koni i nie wiem dlaczego.
Z tym większym zachwytem patrze na nią, gdy czyści Borysowi kopyta, gdy go czesze,
 głaszcze, siodła, myję wędzidło ...
I z niecierpliwością czeka na kolejną lekcje jazdy konnej.

Jestem z niej taka dumna :))))






Oczywiście młodsza Oliwka, nie wie co to strach :)))
I po lekcji Gabi , dosiada Borysa i strzela kilka kółek po hipodromie :)))



Obecnie, kompletujemy strój jeździecki  i czytamy "poradnik młodego jeźdźca" :))))


****************************

Od kilku dni miałam nadzieje ( o ja głupia ), że ten atak zimy nas ominie.....
No i niestety , buhahah , mamy 60 cm zaspy :)
O wiośnie chwilowo zapomniałam,
wyciągnęłam łopaty i poprawiam mięśnie ramion  razem z mężem :)))) 
A jutro będziemy budować igloo - dziewczyny mają obiecane :)))






To nie zaparowany obiektyw - tak mocno sypnęło z nieba, plus zawieja:)))
Piękna zima :)))))


Biedne kosy skołowane i zmarznięte siedziały na tej gałęzi kilka godzin .



Na termometrze -10 C, wieje dalej jak cholera - zima w pełni,
może jutro ubierzemy choinkę :)))))))

Byle do wiosny, kochane dziewczyny !!!!!


A tak zupełnie na koniec. Założyłam sobie konto na Fb i jestem zielona w tej materii:)))
Jakoś tak tam, mało sympatycznie - masa poleceń i podawania danych po drodze
a radości żadnej .
Może to miejsce da się lubić, gdy ktoś mnie 'polubi' :))))
 Jeśli macie ochotę kliknąć na "Lubię to", 
to zapraszam serdecznie :)))) 

Buziaki :***



poniedziałek, 11 marca 2013

Kobieta zmienną jest :)))

Na początek buziaki posyłam :*****
Nic nie wyszło z obiecanej poprawy i częstszego pisania ://
Luty przeleciał jak szalony.
Już marzec się rozpanoszył 
i coraz bliżej prawdziwej wiosny !!!
Ptaszory dzioby wydzierają, powietrze pachnie inaczej, wierzby 
obsypują się kotkami,
a tu jak na złość od kilku dni mgła, zero słońca
i coraz zimniej :/

Przepędzam te pogodowe smuty 
i wprowadzam kolor do prac:)))

No i wracam do tytułu - kobieta zmienną jest -
 ponieważ zdradziłam szydełko dla maszyny:)))
Zszyłam wreszcie moją narzutę !!
Czekała na to od ... lipca ubiegłego roku !!
Nie jest jeszcze skończona, ale wszystkie elementy są w jednym miejscu,
teraz szukam ocieplinki i będzie gotowa:)

Pomysł zaczerpnęłam z Tildy, dodałam kilka swoich elementów
i wyszło kolorowo :))
Wymiary to 160 x 100 cm :)

Taadaaaam, oto i ona :)









Wszystkie wykorzystane materiały są nowe, bawełniane,
do tego odrobina filcu i duuużo pracy :))


Gdy narzuta będzie ukończona to oczywiście się pochwalę:))
 Na razie kombinuje jak wykorzystać moje zapasy filcu
i lnu :))
A narzuta oczywiście czeka obok szydełkowego pledu :))))


*********************************

Moje kochane dziewczyny nie wiem jak bardzo Wam dziękować za to,
że do mnie wpadacie:******

Obiecuje w tym tygodniu odwiedzić moje ulubienice
i zajrzeć do nieznanych mi blogowiczek ( które zostawiają
u mnie tyle ciepłych słów)

Baaardzo, bardzo wam dziękuje
i życzę wszystkim wiosny w sercu i za oknem :****
buziole :*