piątek, 10 stycznia 2014

Nabuzowana

Za oknami śniegu nie stwierdzono, wietrzycho wieje właściwie non stop,
 a ja chodzę ( jak mawiała moja mama ) z "piórkiem w du....".
 Miejsca sobie nie mogę znaleźć.
Robótki rozrzucone leżą w pracowni, plany ciągle się zmieniają,
więc finalnie nic nie powstaje.
Minimalizuje efekty tego piórka pracą w ogrodzie.
 Wiem, że styczeń, ale śniegu nie ma, kurzu w domu nie można 
wycierać w nieskończoność, więc sprzątam w obejściu i ogrodzie.
Męża zapędziłam do Stihl'a i w efekcie na minusie są dwie stare czereśnie, 
śliwka, głóg i krzaczor bezimienny.
Prowadzę ciągłe obserwacje kóz pod kątem zakocenia 
i jak na razie wychodzi, że obie panny będą miały młode.
Jędzą dwa razy tyle co latem, dopominają się pastwiska 
i spacerów z pańcią.
No to sobie chodzimy i spacerujemy, grzejemy do słońca 
i czekamy wiosny, tej prawdziwej. 

 

Buziaki :**

5 komentarzy:

  1. Pogoda jest bardzo dziwna jak na styczeń aż strach pomyśleć co będzie dalej.Nie pozostaje nam nic innego jak czekać tej prawdziwej wiosny.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko wskazuje na rychłe nadejście wiosny - nawet zimowe trznadle, które rokrocznie dokarmiam na parapecie w tym roku nie przyleciały wcale. A wraz z wiosną i nowo narodzonymi koźlętami pewnie powróci energia do działania. Trzymam kciuki za wykoty i pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też wczoraj mocno wiało a dzisiaj piękne słońce i cieplutko, nawet na tarasie kawkę wypiłam. A ta aura to by się mogła w końcu zdecydować czy będzie zima, czy jednak czekamy wiosny. Moje kozy coś ostatnio nie chcą już spacerować, wolą w obórce polegiwać.
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeju jak ja bym chciała pospacerować z kozami, :D normalnie zamarzyły mi sie takie sielskie klimaty. Żałuję że działkę mam rekreacujną i pustą bo też chętnie pograbiłabym cos :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tegoroczna zima przygnębia ale z drugiej strony jak szaro i ponuro narzekamy a jak śnieg to znowu narzekamy, że musimy odśnieżać, najlepiej gdyby wiosna i lato trwało cały rok ale niestety nie ma takiej opcji i musimy wytrwale czekać na wiosnę. Uściski na cały przyszły rok i dużo kózek życzę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz