sobota, 22 lutego 2014

Uprawa równorzędna

Siewy doniczkowe rozpoczęte:)
 Posiałam dzisiaj zioła, które wiosną wylądują na zagonkach.
21 - 22 lutego to dni liściowe w znaku skorpiona -
dobry moment na siewy.
 U mnie na razie na parapetach panoszą się donice z lubczykiem, 
majerankiem, bazylią, miętą i rozmarynem.

Wcześniejszy siew szczypiorku  ( 11 luty ) już cieszy oczy:)


Jak podrośnie będzie zamiennikiem szczypioru cebulowego.



Dostałam od czytelników bloga kilka maili z prośbą o podanie 
dokładniejszych informacji na temat uprawy równorzędnej.
Pomyślałam, że zamiast odpisywać i każdemu z osobna wysyłać tabelkę zamieszczę ją na blogu.
 Proszę bardzo, dla zainteresowanych 
uprawa równorzędna.
Mój skaner trochę odmawia posłuszeństwa, wiec wybaczcie jakość.
Jeśli coś będzie nieczytelne piszcie w komentarzach :)


Buziaki posyłam i ogrodniczkom życzę udanych pierwszych wysiewów:***

środa, 19 lutego 2014

Miodowa podusia

Skończyłam wreszcie miodową podusie do ogrodu.
Już powstaje kolejna w tej samej kolorystyce.


Ale podusia idzie na bok, gdy na zewnątrz wiosna !!!!!
Wiem, że dopiero luty, ale jak można siedzieć w domu,
 gdy za oknem +10 C, ptaszory wydzierają dzióby,
dzień już dłuższy - to robota sama się pcha w ręce!!!

Zaczęliśmy z mężem powiększać wybieg dla drobiu.
Pomysły były różne, ale w końcu stanęło na ogrodzeniu z witek wiklinowych.
Na razie wygląda to ładnie, jest ekologiczne, zobaczymy czy zda u nas egzamin praktyczny.

Polazłam po południu do malinowego chruśniaka i przepadłam :)
 Wyczyściłam pięknie maliny, wszystkie stare pędy usunęłam , wygrabiłam
i siły się skończyły.
Lutowe ciepełko jest obezwładniające.

Mam nadzieje, że wraz z wiosną trzódka sie nam szczęsliwie powiększy.
Kozuchy już dosyć ciężko chodzą i dużo odpoczywają,
nie ma zbędnego brykania.
 Ale za to apetyty im dopisują :)



Na koniec ciut wiosny, na razie tej z kuchennego parapetu :))

Buziaki :***