poniedziałek, 30 czerwca 2014

Takie tam czerwcowe pierdoły

Witajcie kochane :)
U mnie zawsze same pierdoły, więc i dziś trochę czerwcowych pierdół.
Na początek muszę Wam zdradzić, że zakończyłam kozią przygodę.
Z wielu powodów, które przeważyły o sprzedaży.
Mam teraz duuużo więcej czasu na przyjemności 
i na "szorowanie garów od spodu" :)))
W sumie nie można mieć wszystkiego....

Ale za to moja drobiowa przygoda rozrosła się do 45 sztuk !!!!
Jakoś tak poleciało....
I teraz rośnie wszystko, zdrowo i szybko:)




W ogródku warzywnym coś rośnie, ale nie tak pięknie jak planowałam.

Najbardziej cieszy mnie papryczka, która pięknie kwitnie.
 Oczywiście warzywa nie widziały chemii.





Pogoda za oknem przypomina jesień, więc życzę wam słoneczka w serduchu i wspaniałych wakacji :***