czwartek, 31 grudnia 2015

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU !!!!!

Kochani, wszystkim którzy zaglądają do mnie,
życzę Szczęśliwego 2016 Roku :)
Bądźcie zdrowi i szczęśliwi !!!

Nasz Pepe, również składa życzenia :)




niedziela, 8 listopada 2015

Mieczysław, Miecio, Mietek ...

Muszę Wam przedstawić pana Mieczysława,
50% AN, po pięknym tatusiu i mlecznej mamie.
Przyjechał wczoraj z nami.
Jest cudnej urody ( zdjęcia tego nie oddają), bardzo grzeczny z wielkim apetytem.
Piękny, zadbany, dobrze wychowany :)

Miecio w całej okazałości.
Mój pieszczoch i oczko w głowie.




A moje młode wariatki, z wielkim zaciekawieniem obserwują Miecia,
i mizdrzą się do niego:))
Mela jest baadzo ciekawa nowego towarzystwa.



czwartek, 15 października 2015

Wpadłam po uszy ...

Wpadłam po uszy w zwierzomanię.
Nie potrafię sama tego wyjaśnić racjonalnie, ale potrzebuję zwierząt wokół siebie.
Potrzebuję ich obecności - taki kontakt uspokaja.
Działając pod wpływem chwili kupiłam kolejną kozulę.
 Jadzia, ma 4 lata, mieszka z nami od kilku dni.
Początki były trudne dla obu stron.
Ona nie jadła, ja rozpaczałam.
Teraz powoli wracamy do normalności, 
Jadzia wcina, ja się cieszę i zdajam pyszne mleko :))
A Melcia i Helena mają towarzystwo.



Kozule przywdziały zimową sierść.
Moje kocury nie są gorsze - dodatkowo obrastają tłuszczem
 i ciągle wykazują oznaki pustego żołądka.
Tu wyjątkowo znudzeni - trzej panowie ( czwarty jest nieuchwytny )-
od lewej Rufus, Bursztyn i Kleofas.
Banda rudego- mimo, że najmłodszy to ustawia resztę bandy pod swoje dyktando :))
Buziole jesienne :))))

sobota, 5 września 2015

Wrześniowe zmiany.

Wraz z wrześniem wróciły zeszyty, zadania, śniadanka do plecaka, 
nowe wyzwania, obowiązki.
A do domu 1 września zawitała kolejna mała istotka:)
Kolejna znajdka, która znalazła u nas ciepły kącik,
miłość i pełną miseczkę.

Przedstawiam Wam, Bursztynka.
Czwarte kocię, które u nas zamieszkało.

Nie ma jak zdrowy sen:)
 



Najlepiej smakuje z łyżeczki od małej Pańci :)
 

Spać to ja mogę nawet pod biurkiem.




Dziękuje Wam bardzo za komentarze pod poprzednim postem.
Moje kozule są słodkie i rozpieszczone jak cholera.
A opieka nad nimi to sama radość.

Posyłam Wam całusy słoneczne, ale nie upalne :***


poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Melania i Helena :)

Przedstawiam Wam, moje ukochane kozule, które już tydzień mieszkają z nami.

Melcia - rozrabiara, ciągle drze paszcze, domaga się pieszczot i chyba jest akrobatką.



I Helcia - ostoja spokoju, ciut strachliwa, ale wielki przytulas:)



No i tak, oto powiększa się nasze gospodarstwo:)))))
Buziole :*

środa, 15 lipca 2015

W drobiowym klimacie :)

Wakacje w pełni :)
 Lenistwo miesza się z pracą w ogrodzie, 
przetworami i zachwytem nad moim drobiowym stadkiem :)

Muszę Wam pokazać moje śliczne, cudne sileczki, kochiny, 
padewskie, wayndotte i araukany.


padewskie i araukany



padewskie, wyandotte
 

sileczka, na 80 % kogucik


brahma

  
sileczka, kochiny i brahma




moja ulubiona sileczka - kurka 





upierzenie dla mnie cudne :)


Jeszcze muszę Wam przedstawić naszego Szczypka, mieszka już z nami od lutego, zaliczył dwukrotną wylinkę:)



letnie popołudnia :)


niedziela, 21 czerwca 2015

Czerwcowe różności


 

Na początek letnie buziole posyłam :***


Czasu na pisanie malutko, bo aura nie pozwala tak ślęczeć przy kompie.

U mnie szał przetworów w pełni: na pierwszy ogień wiadomo,
truskawki - dżemy, konfitury, mrożone i suszone,
a i  pierwsze konfitury czereśniowe w piwniczce.
 Do tego moja ukochana Rosa rugosa po prostu zalewa się kwieciem, więc nalewki, cukier różany i róża ucierana pachnie w całej chałupie.
Pierwszy raz przygotowałam cukier miętowy - rewelacja !!!


W ogrodzie pachnie jaśmin, różyczki...
Kociska śpią w cieniu krzaczorów,
a nad głowami istne ptasie szaleństwo.
W naszym lesie zamieszkał słowik, widziałam również wilgę, dzięcioły zielone,
raniuszki, zięby i kwiczoły.
Wiecie jak takie towarzystwo cudnie rajcuje.
Ostatnio obudził mnie śpiew o 3:40 nad ranem :))))




A w kuchni wysoko pod belkami z zielskiem zamieszkała gęś:)


Słonecznego, ciepłego tygodnia Wam Życzę :**

piątek, 19 czerwca 2015

Prośbę mam :))

Kochane dziewczyny, dzisiaj tylko z prośbą do Was.
Jakiś czas temu krążył po blogach link do strony z grafikami roślin, ziół i owoców.
Link miałam do momentu, gdy siadł mój laptop.
Po naprawie, wszystko przepadło:(
Dlatego mam do Was wielką prośbę - może znacie adres tej strony?
Będę baaardzo wdzięczna za pomoc.

ambrozja:*

niedziela, 17 maja 2015

Niedzielne wycieczki





Niedzielne wycieczki - nasza radocha.
W tygodniu ciągle szybko, biegiem.
W soboty praca w domu i ogrodzie.
 A niedziela NASZA, leniwa, wspólna.

Najczęściej śmigamy w naturę, czasem zahaczamy 
o lokalne imprezy.


Ta niedziela była w czarcim klimacie,
odwiedziliśmy rezerwat przyrody " Diable Skały".
Legenda głosi, że diabeł przyniósł je aż z Węgier, 
a na jednej ze skał są ślady jego pazurów.

Zobaczcie jak pięknie.
W rzeczywistości skały robią większe wrażenie.


Zaglądać czy nie ?



A jakiś czas temu odbyło się otwarcie w mojej mieścinie, restauracji - hotelu
"Stara Baśń".
W rycerskim klimacie poznałam piękną sowę- puchacza bengalskiego,
 a moja córka zapałała miłością do sokolnictwa.
Najpierw kurs, a potem reszta marzeń :))).



Dużo zwiedzania...



Smok zaprasza, nie straszy :)



I jeszcze na koniec las, który kocham :)




Buziole :***
Miłego, słonecznego tygodnia :)

sobota, 2 maja 2015

Majówka

Bez zbędnych wstępów i tłumaczenia się z mojej nieobecności, 
przechodzimy do majówki :)))
Chłodnej, mokrej, ale jakże zielonej.
Nareszcie jest wiosna !!!







Wraz z wiosną wzrasta ilość pierzastych w zagrodzie.
Mam wreszcie moje wymarzone silki i kochiny :)



 Małe jednodniowe kurczaczki  też muszą być na wiosnę:) 



Z wiosną pojawiają się nowe pomysły i plany.
Zobaczymy co z tego będzie.
Buziole posyłam :***

PS. Wirus z bloga usunięty, jest bezpiecznie. Sprawa została wyjaśniona dzięki pomocy pracowników Google.