niedziela, 19 listopada 2017

Puk, puk

Witajcie :)
Może jakiś mały powrót.
Może znów będę stukać w klawisze co jakiś czas:)
Muszę się przyznać, że szycie już mi nie w głowie.
Od jakiegoś czasu kocham tylko drutki i szydełko:)

Na pierwszy ogień wrzucam rękawiczki , 
ciepłe, puchate.
 Zrobione z Karismy Dropsa.




Wieczory baaardzo długie, więc mam czas na tworzenie.
Przesyłam buziaki, dla wszystkich którzy jeszcze do mnie zaglądają.
Pozdrawiam serdecznie :**